Banki, firmy ubezpieczeniowe i inni gracze z sektora finansowego próbują wpływać na prawa w Bundestagu za pomocą milionów dolarów i setek lobbystów. Według oceny ruchu obywatelskiego Finanzwende żaden inny sektor nie jest tak silnie reprezentowany wśród 100 najsilniejszych finansowo lobbystów jak sektor finansowy. Wynika to jasno z publicznie dostępnego rejestru lobby Bundestagu, wyjaśniło stowarzyszenie. Zgodnie z tym 11 ze 100 lobbystów dysponujących największymi budżetami to banki, firmy ubezpieczeniowe i firmy inwestycyjne.
Branża motoryzacyjna, która jest również silna, jeśli chodzi o wystąpienia publiczne, jest reprezentowana z sześcioma wpisami wśród 100 najsilniejszych finansowo lobbystów, a sektor energetyczny z dziewięcioma wpisami. Według oceny Finanzwende, 10 największych korporacji i stowarzyszeń w lobby finansowym wydaje ponad 42,5 mln euro rocznie na utrzymywanie kontaktów i próby wpływania na politykę.
Rejestr lobbystów prowadzony jest na stronie internetowej niemieckiego Bundestagu od roku. Ma na celu pokazanie, kto ma wpływ na decyzje polityczne i ustawodawstwo. Przedstawiciele grup interesu zawodowego muszą się tam zarejestrować – obecnie istnieją wyjątki dla związków zawodowych, stowarzyszeń pracodawców i kościołów.
Lobbyści muszą między innymi udzielać informacji o swoich klientach i obszarach tematycznych, a także o kosztach osobowych i finansowych ich działalności lobbingowej w Bundestagu i rządzie federalnym. Są oni zobowiązani do przestrzegania określonego kodeksu postępowania. Naruszenie tego może skutkować grzywną w wysokości do 50 000 euro.
W ciągu roku w rejestrze zarejestrowało się ponad 5500 firm, stowarzyszeń, organizacji, sieci, osób fizycznych i innych. Liczba wyznaczonych pracowników, którzy bezpośrednio reprezentują ich interesy to ponad 13 000.
Według Finanzwende liderem w lobbingu jest Generalne Stowarzyszenie Niemieckiego Przemysłu Ubezpieczeniowego (GDV). Reprezentuje interesy firm ubezpieczeniowych i zainwestował około 15 milionów euro w 2021 roku. Aż 150 lobbystów pociągało za sznurki dla GDV.
Rejestr zawiera wiele informacji, które wcześniej były niedostępne – chwalił Finanzwende. Obejmowało to nie tylko informacje o budżetach lobby, ale także widoczność sieci. Na przykład Deutsche Bank jest członkiem 57 organizacji – w tym oczywistych, takich jak Bankers Association, ale także Federalne Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej, Most Atlantycki czy Inicjatywa Nowej Społecznej Gospodarki Rynkowej.
Jednak nie wszystkie kontakty w lobby są nadal podane. Minister finansów Christian Lindner (43 lata; FDP) i jego sekretarze stanu kilkakrotnie spotykali się z przedstawicielami banków, którzy nie figurowali w rejestrze lobbystów, krytykowali obrót finansowy. W rejestrze nie figuruje również państwowy bank rozwoju KfW , chociaż jego przedstawiciele regularnie spotykają się z ministrami i parlamentarzystami.
Finanzwende skarżyło się również, że agencje lobbujące na zlecenie nie musiały przekazywać żadnych dalszych informacji o swoich klientach, wolumenie i celach. Ponadto w rejestrze brakowało informacji o tym, jakie ustawy i decyzje są konkretnie ukierunkowane na pracę lobbysty, a także surowsze zasady dotyczące zmieniaczy stron.
Partie sygnalizacji świetlnej SPD, Zieloni i FDP w umowie koalicyjnej zdecydowały się na zaostrzenie rejestru wprowadzonego przez poprzedni rząd. Między innymi ma zostać wprowadzony tzw. ślad wykonawczy i legislacyjny: wszystkie nowe ustawy powinny pokazywać, jakie grupy interesu na nie wpłynęły. Nie zostało to jednak jeszcze rozpoczęte.
Jako lobbysta wpisany jest również ruch obywatelski Finanzwende, który oceniał działalność lobbingową branży. Budżet w wysokości od 450 000 do 460 000 euro rocznie jest określony dla maksymalnie 20 pracowników „w obszarze reprezentacji interesów”.



