Kiedy pojawił się pierwszy samolot gigant – Airbus 380 przewidywano, że zrewolucjonizuje rynek lotniczy na świecie. Pierwsze loty A 380 wzbudzały zachwyt fachowców, sam miałem okazje latać tym modelem z fabryki w Hamburgu do Frankfurtu via Tuluza. Dzisiaj w roku 2015 Airbus oprócz zamówień realizowanych z lat ubiegłych nie ma ani jednego nowego zamówienia a perspektywa na kolejne lat wygląda źle.
380 jest za drogi, jest paliwożerczy, mało elastyczny i dlatego zamawiane są modele szczuplejsze i bardziej ekonomiczne takie jak A350. Dlatego w ośrodkach badawczych Airbusa trwają intensywne prace nad modernizacja tego modelu. Efektów należy się spodziewać w roku 2022 – powiedział “Aviation Week” członek zarządu John Leahy.
Powodzeniem zakończyły się rozmowy prowadzone z Qatar i Emirates. Nowy, zmodyfikowany A380 będzie mniej zużywał paliwa i miał większe osiągi oraz 50 dodatkowych miejsc.
W Dubaju Emirates zaprezentował zmodyfikowany model A 380, który może pomieścić 615 pasażerów. Są dwie klasy biznes i ekonomiczna. Airbus do tej pory dostarczył na rynek 173 maszyny a 144 są zamówione w latach ubiegłych i czekają na realizację. Good luck Mr Airbus.



