Szef Adidasa Kasper Rorsted może odetchnąć z ulgą – jego kontrakt, który wygasa w przyszłym roku, został przedłużony do 31 lipca 2026 r. – poinformował we wtorek w Herzogenaurach producent sprzętu sportowego. Rorsted jest członkiem zarządu od sierpnia 2016 r., a prezesem zarządu Adidasa od października 2016 r.
W czasach pandemii koronawirusa „ciągłość i przywództwo” są mocno pożądanym towarem – wyjaśnił ustępujący przewodniczący rady nadzorczej Igor Landau (76). Obecnie planowany jest również nowy cykl strategiczny, który rozpocznie się w 2021 roku. Rorstedowi i jego zespołowi udało się „przeprowadzić Adidasa i jego pracowników przez ten bezprecedensowy kryzys w zdrowy i bezpieczny sposób”. Szef Bertelsmanna Thomas Rabe (54) ma zastąpić samego Landaua. Do tej pory był zastępcą Francuza i ma objąć przewodnictwo w komisji po walnym zgromadzeniu we wtorek (11 sierpnia).
Przedłużenie umowy Rorsteda nie jest oczywiste. W dobrych czasach Duńczyk był w stanie zabłysnąć doskonałymi wynikami – dlatego w zeszłym roku został wybrany „Managerem Roku” przez magazyn Manager. Ale nawet wtedy mówiono, że Rorsted nigdy nie musiał się sprawdzać jako renowator.
Rorsted mit słabnie w czasie kryzysu
Kryzys koronowy mocno uderzył teraz w producenta sprzętu sportowego. W pierwszym kwartale zysk z działalności kontynuowanej spadł o 97 procent do 20 milionów euro, a sprzedaż o 19 procent do 4,75 miliarda euro. Sytuację pogorszyły deficyty w zarządzaniu finansami. Jako ulubieniec akcjonariuszy Adidas musiał w kwietniu zwrócić się do Kreditanstalt für Wiederaufbau o pożyczkę w wysokości miliarda dolarów.
Wydaje się, że już w drugim kwartale widać poprawę. Zwłaszcza w Chinach biznes wzrósł ponownie w maju , a Adidas spodziewa się kwartalnej sprzedaży na poziomie poprzedniego roku. Inwestycje w handel detaliczny online zainicjowane przez Rorsteda teraz się opłacają: tylko w pierwszym kwartale sprzedaż wzrosła w tym segmencie o 35 procent, a w marcu nawet dwukrotnie.
W przeciwieństwie do wielu innych, kryzys koronowy najwyraźniej nie uderzył w firmę tak bardzo, jak się obawiano. To także osobisty sukces Rorsteda.



