Decydenci amerykańskiej Rezerwy Federalnej (Fed) spotkają się w środę w Waszyngtonie na spotkaniu, które najprawdopodobniej będzie ostatnim spotkaniem Jerome’a Powella (73) na stanowisku przewodniczącego Rezerwy Federalnej. Uwaga skupi się mniej na samej decyzji w sprawie stóp procentowych – obserwatorzy spodziewają się, że Fed pozostawi stopy procentowe bez zmian – a bardziej na tym, co wydarzy się później.
Bank centralny stoi obecnie w obliczu dylematu między wyższą inflacją a znaczną niepewnością. Wojna z Iranem doprowadziła do wzrostu cen ropy naftowej w ciągu zaledwie kilku tygodni – cena ropy Brent wzrosła z około 70 do ponad 100 dolarów za baryłkę, co ponownie napędza inflację. Jednocześnie nie jest jasne, jak wysokie ceny energii będą ciążyć gospodarce USA w średnim okresie. W tym kontekście obecny przedział docelowy od 3,50 do 3,75 procent jest uważany za swego rodzaju cel tymczasowy, którego Fed raczej nie zmieni nawet po posiedzeniu Komitetu Otwartego Rynku.
Kadencja kończy się 23 maja
Kadencja Powella na stanowisku prezesa Rezerwy Federalnej kończy się niecałe trzy tygodnie po decyzji w sprawie stóp procentowych, 23 maja. Przez długi czas wydawało się, że pozostanie na stanowisku prezesa banku centralnego również po tej dacie: do ubiegłej niedzieli Republikanie w senackiej Komisji Bankowej nie mieli niezbędnej większości, aby przełamać zjednoczony sprzeciw Demokratów i przedstawić Senatowi nominację kandydata Trumpa na prezesa Rezerwy Federalnej, Kevina Warsha (56).
To się teraz zmieniło: po tym, jak Departament Sprawiedliwości ogłosił w piątek zamknięcie śledztwa karnego przeciwko Powellowi, Thom Tillis (65), jedyny Republikanin, który nie zatwierdził nominacji Warsha, zgodził się wycofać blokadę wobec kandydata na stanowisko prezesa Rezerwy Federalnej. Oczekuje się, że Republikanie w Senacie zatwierdzą kandydaturę Warsha.
Chociaż wyznaczony na przewodniczącego Fed obiecał w zeszłym tygodniu przed Komisją Bankowości Senatu USA, że będzie podejmował decyzje dotyczące stóp procentowych „całkowicie niezależnie” od względów politycznych lub oświadczeń wybranych urzędników, niedawno zasygnalizował również, że szybko wprowadzi zmiany w Fed.
Im dłużej trwa wojna z Iranem, tym mniej prawdopodobne są obniżki stóp procentowych
Eksperci zakładają jednak, że Fed nie będzie w stanie odejść od obecnej polityki stóp procentowych nawet do końca roku – i to pod wodzą potencjalnego nowego prezesa, Warsha. „Fed ma niewielkie pole manewru, aby dalej luzować politykę pieniężną w pozostałej części roku” – skomentował Felix Schmidt, ekspert Berenberg Bank. „Dzieje się tak, ponieważ nie tylko ceny energii, ale także polityka taryfowa i imigracyjna Donalda Trumpa będą nadal utrzymywać wysoką presję inflacyjną w nadchodzących miesiącach”. Dalsza obniżka stóp procentowych jest nadal możliwa, ale z każdym dniem przedłużającej się wojny staje się ona mniej prawdopodobna.
To raczej nie spodoba się Trumpowi. W przeszłości wielokrotnie naciskał na Fed, aby obniżył stopy procentowe – nawet w okresach wysokiej inflacji, kiedy luzowanie polityki pieniężnej byłoby ryzykowne ekonomicznie. Powell oparł się presji politycznej i atakom prezydenta, na przykład w czerwcu 2025 roku, kiedy Trump zażądał obniżek stóp procentowych nawet o dwa punkty procentowe i publicznie nazwał go „głupcem ”, ale Fed pozostawił stopy procentowe bez zmian z powodu utrzymującej się inflacji. Bronił niezależności i wiarygodności banku centralnego, ostatecznie zapewniając rynkom wskazówki i stabilność.
Wielu analityków spodziewa się, że Warsh będzie nieco bardziej skłonny do obniżania stóp procentowych niż Powell. Z drugiej strony, wielokrotnie podkreślał, że jego priorytetami są stabilnie niska inflacja, mniej rozdęty bilans banku centralnego oraz długoterminowa stabilność systemu finansowego. Sugeruje to, że choć nie zignoruje życzeń Trumpa, jest mało prawdopodobne, aby w swoich decyzjach kierował się wyłącznie jego programem politycznym.
Czy Powell pozostanie gubernatorem Fed?
Nie jest jasne, czy Powell zrezygnuje z miejsca w Radzie Gubernatorów Rezerwy Federalnej po zakończeniu kadencji przewodniczącego, czy też pozostanie na stanowisku gubernatora. Teoretycznie mógłby pozostać gubernatorem do stycznia 2028 roku. Pozwoliłoby mu to kontynuować rolę przeciwnika Trumpa w polityce pieniężnej i stanowić przeciwwagę dla Warsha.
Jeśli Powell opuści zarząd, Trump mógłby obsadzić drugi wakat – oprócz Warsha – w siedmioosobowej Radzie Gubernatorów Fed, przyspieszając tym samym ekspansję swoich wpływów na bank centralny i potencjalnie skuteczniej wdrażając swój program polityki pieniężnej. Z drugiej strony, jeśli Powell pozostanie na stanowisku do końca kadencji, opóźni tę zmianę w układzie sił w zarządzie. Obecnie kilku gubernatorów nadal pełni swoje funkcje po wcześniejszych nominacjach prezydentów Baracka Obamy (64) lub Joe Bidena (83), w tym członkowie tacy jak Philip Jefferson (64) i Michael Barr (60), których kadencje sięgają lat 30. XXI wieku.
Tradycyjnie, przewodniczący Rezerwy Federalnej również rezygnują z członkostwa w radzie dyrektorów po zakończeniu kadencji. Sam Powell oświadczył, że jego odejście z Rezerwy Federalnej zależy od „pełnego, transparentnego i ostatecznego zakończenia śledztw przeciwko niemu”. Nawet gdyby tak było, powiedział, że oparłby swoją decyzję na tym, co uważa za najlepsze dla instytucji – a nie tylko dla siebie. Według „The Wall Street Journal”, po prawie 14 latach pracy w Rezerwie Federalnej, Powell faktycznie pragnie wycofać się z życia publicznego.



