Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia zarząd firmy chemicznej BASF lubi ogłaszać ważne decyzje. Tradycyjnie dotyczy to powoływania nowych członków zarządu. Ogłoszenie następcy dyrektora generalnego Martina Brudermüllera (62 l.), który odejdzie z firmy na następnym walnym zgromadzeniu w przyszłym roku, spodziewane jest przed tegorocznymi Świętami Bożego Narodzenia .
Jednak dzisiaj kolejna wiadomość wywołała niepokój w Ludwigshafen: szef BASF i dyrektor finansowy Martin Elvermann (52 l.) poinformował inwestorów o planowanym gruntownym remoncie w aktualnościach dla inwestorów. Spółka z siedzibą w Ludwigshafen ogłosiła, że działalność w zakresie chemii rolniczej i materiałów do akumulatorów zostanie oddzielona od BASF SE i przeniesiona do prawnie niezależnych jednostek. Sprzedaż gruntów nie jest jednak celem tych działań i nie jest przedmiotem obrad.
Czas pokaże, na ile wiarygodne będą te zapowiedzi. Tak naprawdę obserwatorzy oczekują dalszych kroków. Już na początku tego roku spekulowano na temat przynajmniej częściowego oddzielenia się od działalności Coatings (farby i powłoki), która ma siedzibę w Münster i dzięki temu może już działać stosunkowo niezależnie.



