Był to raport, który w zeszłym tygodniu wywołał poruszenie w światowym świecie finansów: niedomagający rywal Siemensa, Toshiba, najwyraźniej kłania się swoim napastnikom po latach sporów. W okresie poprzedzającym coroczne walne zgromadzenie w przyszłym miesiącu japońska grupa zaproponowała kilku zewnętrznych kandydatów do rady nadzorczej – w tym dwóch delegatów z aktywnych funduszy hedgingowych. Po kilku nieudanych próbach restrukturyzacji pogrążonej w skandalu grupy, agresywni inwestorzy powinni być o krok bliżej swojego celu: wyprowadzenia Toshiby z giełdy.
Przede wszystkim amerykańska firma inwestycyjna Farallon Capital Management, która ma około 6% akcji Toshiby, od dawna chciała, aby Toshiba nadal była firmą prywatną i w ten sposób uzyskiwała maksymalne zyski z jej wysiłków. Teraz do zarządu wejdzie Eijiro Imai , dyrektor zarządzający Farallon. Poza tym, fundusz hedgingowy Elliott kierowany przez Paula Singera (77) ma mieć miejsce: Nabeel Bhanji ma zasiadać w komitecie wykonawczym największego na świecie funduszu aktywistów. Dane osobowe są uważane za możliwy punkt zwrotny w trwającym konflikcie o jedną z najbardziej znanych grup przemysłowych na świecie. I w ramach nowej strategii inwestorów.
Jednak po raz kolejny nacisk kładzie się również na model biznesowy funduszy aktywistów. Zazwyczaj starają się zdobyć wpływ na zarząd i innych inwestorów, nabywając mniejsze pakiety akcji – w razie potrzeby publicznie naciskając na zarząd. Na przykład lista ofiar Elliotta jest długa, w Niemczech fundusz hedgingowy był zaangażowany w Thyssenkrupp lub Bayer . Elliott był również zaangażowany w fuzję grup deweloperskich Vonovia i Deutsche Wohnen . Potencjalny kierownik firmy Toshiba, Bhanji, właśnie wrócił do Niemiec, aby szukać możliwości biznesowych.
64 firmy są „bardzo wrażliwe”
Według badania przeprowadzonego przez Boston Consulting Group (BCG), Niemcy są obecnie lukratywnym rynkiem dla aktywnych inwestorów. Partner BCG, Rüdiger Wolf i współautor Johannes Burkhardt , przebadali 430 spółek, każda o kapitalizacji rynkowej wynoszącej co najmniej 100 milionów euro i wolnym obrocie wynoszącym co najmniej pięć procent. „Na przykład zbadaliśmy, czy cena akcji odpowiada celom aktywistów i jak wysoki jest wskaźnik zadłużenia w strukturze kapitału” – mówi Burkhardt. Ich alarmujący wynik: 64 firmy w Niemczech, Austrii i Szwajcarii są obecnie „wyjątkowo zagrożone” atakiem.
Aktywistyczne fundusze hedgingowe zwykle przyciągają spadające ceny akcji lub problemy strukturalne w firmie. Jednak w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych wydajność „nie jest jednym z głównych czynników”, mówi Burkhardt. Pandemia koronacyjna pokazała, jak wiele firm pozostało wydajnych pomimo kryzysu. Aktywiści wolą więc przyjrzeć się strukturze kapitałowej i polityce finansowania firm.
Według Burkhardta strategia korporacyjna jest wówczas jednym z największych obszarów ataku. Zamiast wyższych dywidend lub wykupu akcji, aktywiści skupiliby się na przywództwie i wzywali do usprawnienia działalności. „Chociaż liczba nowych ataków pozostała taka sama, liczba istniejących uczestników stale rośnie”, mówi Wolf. To pokazuje, że wielu aktywistów dążyłoby do długofalowych strategii.
Elliott przejmuje teraz również długoterminową rolę w niektórych firmach. Nowością jest na przykład to, że fundusz sam wysyła teraz emisariuszy do komitetów, tak jak w przypadku Toshiby, a nawet usuwa spółki z giełdy razem z innymi inwestorami. W takim przypadku fundusz hedgingowy pozostaje w konsorcjum tak długo, jak długo wartość spółki docelowej zostaje zmniejszona. Logika za tym stoi: jeśli sprzedają to kilka lat później, aktywiści chcą zarabiać jeszcze więcej.
Mniej ataków publicznych
Badanie BCG pokazuje również, jak zmienił się wizerunek tradycyjnych działaczy funduszy hedgingowych. „Coraz częściej obserwujemy także zarządzających aktywami, którzy ingerują w zarządzanie przedsiębiorstwem” – mówi autor Wolf. Szczególnie istotne są tak zwane tematy ESG. ESG oznacza Środowisko (środowiskowe), społeczne (społeczne) i odpowiedzialne zarządzanie przedsiębiorstwem (zarządzanie). Fundusze nakłaniają zarządy do szybszej realizacji planów ochrony klimatu.
Elliott przejmuje teraz również długoterminową rolę w niektórych firmach. Nowością jest na przykład to, że fundusz sam wysyła teraz emisariuszy do komitetów, tak jak w przypadku Toshiby, a nawet usuwa spółki z giełdy razem z innymi inwestorami. W takim przypadku fundusz hedgingowy pozostaje w konsorcjum tak długo, jak długo wartość spółki docelowej zostaje zmniejszona. Logika za tym stoi: jeśli sprzedają to kilka lat później, aktywiści chcą zarabiać jeszcze więcej.



