Czekolada jest częścią codziennego życia wielu ludzi. Szczególnie na Wielkanoc słodycze odgrywają ważną rolę. Znany na całym świecie kawałek historii czekolady świętuje dziś swoje 70. urodziny – a akcjonariusze również są zachwyceni: złoty króliczek firmy Lindt & Sprüngli.
Dla wielu pokoleń jest jasne, że czekoladowy króliczek, który jest tak popularny na Wielkanoc, jest zrobiony ze złota. Jesteśmy za to wdzięczni szwajcarskiej grupie Lindt & Sprüngli. Kultowy króliczek zawinięty w złotą folię z charakterystyczną czerwoną wstążką i dzwoneczkiem kończy 70 lat. Złoty króliczek w wielkim stylu świętuje swoje przełomowe urodziny. W tym roku jest dostępny w brokatowym stroju na Wielkanoc. Zamiast złotej folii limitowana edycja z błyszczącą folią z hologramem zapewnia świąteczny wygląd. Nosi też czerwoną wstążkę ze złotą obwódką. Po raz pierwszy oprócz złotego króliczka pojawiła się również modna wersja w kolorze różowego złota – z okazji rocznicy.
Ostatnio silne wzrosty udziału w rynku
Szwajcarski producent czekolady Lindt & Sprüngli jest obecny wszędzie, szczególnie ze swoimi produktami na Boże Narodzenie i Wielkanoc. W związku z tym należy się cieszyć, że udało się stworzyć tak kultową postać, jaką jest złoty króliczek, aby podgrzać marketingowe działania przed Wielkanocą. Bilanse z ostatnich dziesięcioleci pokazują, że Lindt & Sprüngli dobrze zarabia na tym – potwierdza to również najnowsza publikacja liczb.
W perspektywie roku obrotowego 2021 kierownictwo odniosło się do wzrostu charakteryzującego się wzrostem udziału we wszystkich ważnych rynkach przy jednoczesnej wysokiej rentowności. Według grupy zwiększone inwestycje w reklamę, dostosowanie do zmieniających się potrzeb konsumentów oraz dalsze sukcesy w cyfrowych kanałach sprzedaży stały się podstawą dobrego rozwoju sprzedaży i zysków.
Sprzedaż w całej Grupie wzrosła o 14,2 procent rok do roku do 4,6 miliarda CHF. Wzrost organiczny wyniósł 13,3 proc. Szczególnie interesujące: nie tylko słabsze wartości z powodu pandemii zostały przekroczone w roku finansowym 2020, Lindt & Sprüngli również przekroczyły dobre wyniki 2019, rok przed wybuchem pandemii, organicznie o 6,4 proc. Wynik operacyjny (EBIT) poprawił się o 53,4% do 644,9 mln CHF, dzięki czemu odpowiednia marża EBIT wzrosła o 3,6 punktu procentowego do 14,1% w porównaniu do roku poprzedniego. Grupa zwiększyła zysk netto w 2021 r. o 53,2 proc. do 490,5 mln franków.
Dzięki pozytywnemu rozwojowi biznesu firma po raz kolejny chce hojnie wypłacić dywidendę, akcjonariusze mogą liczyć na 9,1 procentowy wzrost wypłaty do 1200 CHF na akcję imienną.
Rzetelny płatnik dywidendy
Jednak papier Lindt & Sprüngli należy do znakomitego kręgu papierów wartościowych, na które stać tylko nielicznych. Zabezpieczenie kosztuje obecnie równowartość ponad 100 000 euro. Certyfikaty uczestnictwa są znacznie „tańsze”, dzięki czemu mniej zamożni inwestorzy mogą inwestować w Lindt & Sprüngli. W przypadku tego typu zabezpieczeń dystrybucja również wzrasta o 9,1 proc. – w tym przypadku do 120 franków.
Ze względu na wysoką płynność, solidny bilans i stale wysoki przepływ środków pieniężnych, Zarząd zdecydował również o programie wykupu akcji imiennych Lindt & Sprüngli i świadectw udziałowych w kwocie 750 mln franków. Program potrwa do końca 2022 roku. Każdy, kto jest udziałowcem, może liczyć na dystrybucję w nadchodzącym roku. To oznaczałoby, że firma kontynuowałaby imponującą passę 26 prostych wzrostów dywidendy. Na przykład każdy, kto kupił akcje dziesięć lat temu, ma teraz osobistą stopę dywidendy w wysokości około 40 procent.
W 2022 r. kierownictwo spodziewa się wzrostu sprzedaży w górnej granicy przedziału od 6 do 8 procent i marży zysku operacyjnego na poziomie 15 procent. Producent czekolady zwiększył nawet swoje cele średnio- i długoterminowe. Wzrost przychodów jest obserwowany na poziomie 6 do 8 procent, wcześniej z 5 do 7 procent, podczas gdy marża operacyjna ma się stale poprawiać o 20 do 40 punktów bazowych rocznie.
Silna historia kursu
Jeśli chodzi o technologię wykresów, dla Lindt & Sprüngli obraz jest nienaruszony. Po tym, jak w grudniu 2021 r. certyfikaty uczestnictwa osiągnęły rekordowy poziom 12 770 franków szwajcarskich, notowania przeszły w tryb konsolidacji i na początku marca spadły do 9 000 franków. W międzyczasie cena czasami wracała do około 11.500 franków. Papiery udziałowe znów są notowane znacznie powyżej 200-dniowej granicy (10760 franków) i dlatego znajdują się w nadrzędnej tendencji wzrostowej.
W dłuższej perspektywie rozwój kursu Szwajcarów jest przekonujący. Chociaż od czasu do czasu miały miejsce gwałtowne korekty i ruchy boczne, certyfikaty uczestnictwa odnotowały średni wzrost cen o 14,7 procent rocznie w okresie dziesięciu lat. Na przykład wynik był dwukrotnie mocniejszy niż czołowego szwajcarskiego indeksu SMI, który odnotował w tym okresie średnioroczny wzrost cen o 7,2 proc.
Ale jest mały haczyk dla małych niemieckich inwestorów: teraz wizualnie droga cena około 11 500 franków powinna zniechęcić wielu do inwestowania. Alternatywą mógłby więc być fundusz indeksowy giełdowy, w skład którego wchodzą Lindt & Sprüngli. Ponieważ Lindt & Sprüngli nie jest notowany w szwajcarskim indeksie akcji SMI, wskazane jest przyjrzenie się odpowiedniemu sektorowemu funduszowi indeksowemu. Sektorowe fundusze ETF, w których firma Lindt & Sprüngli jest reprezentowana, obejmują Lyxor ST.Europe 600 Food&Beverage UE D.



