W przyszłości państwa UE i Komisja Europejska chcą wspólnie kupować gaz, gaz płynny (LNG) i wodór w celu napełnienia unijnych magazynów gazu. Oczekuje się, że szefowie państw i rządów UE zgodzą się w tej sprawie na szczycie UE pod koniec tego tygodnia, wynika z projektu deklaracji szczytowej. Z myślą o przyszłej zimie państwa członkowskie i Komisja będą pracować nad wspólnymi zakupami gazu, LNG i wodoru.
W ubiegłym roku Komisja zaproponowała, aby kraje UE mogły wspólnie kupować gaz w związku ze wzrostem cen energii, na przykład w celu poprawy swojej pozycji negocjacyjnej. Rosyjska inwazja na Ukrainę doprowadziła ostatnio do dalszego wzrostu cen gazu. Rosja dostarcza około 40 proc. gazu w UE, dlatego teraz Unia chce jak najszybciej uniezależnić się od rosyjskiego importu. Aby to zrobić, potrzebuje nowych partnerów, takich jak Katar czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. Minister gospodarki Robert Habeck (52 lata) również udał się tam na początku tygodnia, aby rozmawiać o współpracy energetycznej.
Jednak jeszcze przed szczytem kraje spierają się o dalsze działania mające na celu ochronę ludności przed gwałtownym wzrostem cen energii, napędzanym przez ceny gazu. Na przykład Hiszpania chce oddzielić cenę energii elektrycznej od ceny gazu, ponieważ obie są połączone w UE mechanizmem cenowym. Dyskutowany jest również pułap cenowy, popierany przez Hiszpanię, Grecję, Włochy, Francję, Portugalię i Belgię. Łącznie z Niemcami odrzuca taką interwencję na rynku. W projekcie deklaracji szczytowej stwierdza się, że Komisja powinna „zoptymalizować” funkcjonowanie rynków energii elektrycznej. Oświadczenie może ulec zmianie.
Oczekuje się również, że w środę Komisja Europejska zaproponuje szczegółowe przepisy, aby do listopada każdego roku zapełnić magazyny gazu w UE o 90 procent. Obecnie są to średnio tylko około 26 proc. Powinno to być również tematem szczytu UE w Brukseli w czwartek i piątek.