Podczas gdy akcje Tesli startują jak rakieta SpaceX, a szef Tesli Elon Musk (obecnie wart ponad 300 miliardów dolarów ) trzyma świat w napięciu z coraz to nowymi planami, inwestor w Singapurze również milczy : Leo Koguan, urodzony w Indonezji, mieszka w Singapurze i założyciel firmy programistycznej SHI International, tylko w ciągu ostatnich dziesięciu tygodni zarobił na Tesli kilka miliardów dolarów.
66-letni Koguan był już bogaty, gdy w 2019 roku doszedł do wniosku, że Tesla to w rzeczywistości bardzo dobry pomysł inwestycyjny. Teraz, jakieś dwa lata później, cichy inwestor jest naprawdę bogaty.
„Wierzę w Elona Muska i jego misję” – powiedział Koguan na Twitterze we wrześniu. Od tego czasu fani Tesli i sceptycy Tesli zauważyli wzrost wartości akcji Tesli Koguana: 4 miliardy dolarów we wrześniu, ponad 5 miliardów dolarów w październiku, a teraz, na początku listopada, ponad 7 miliardów dolarów.
Czy to możliwe, że cichy inwestor z Dalekiego Wschodu może szybko stać się trzecim co do wielkości pojedynczym udziałowcem Tesli, zaraz za szefem Tesli Elonem Muskiem i założycielem Oracle Larrym Ellisonem, zapytali z pełnym sceptycyzmem agencję Bloomberg. Ale według badań Bloomberga tak właśnie jest: pod koniec września Koguan posiadał już 6,3 mln akcji Tesli, jak wynika z dokumentów bankowych. Do tego byłyby prawie dwa miliony opcji, które dawałyby mu prawo do zakupu akcji Tesli za od 450 do 550 dolarów – czyli za mniej niż połowę obecnej ceny giełdowej Tesli, która wynosi około 1200 dolarów.
Mężczyzna najwyraźniej zrobił wszystko dobrze. Jednocześnie w ciągu ostatnich dwóch lat chyba wyrzucił za burtę wszystkie zasady zdrowego rozsądku, dywersyfikacji i kontroli ryzyka.
„Czasami wygrywasz, czasami przegrywasz” – podsumowuje swoje doświadczenie jako udziałowiec w Bloombergu miliarder Tesli. “Na szczęście więcej wygrywam niż przegrywam”. Jego przepis: skup się na jednym magazynie – w tym przypadku Tesli. Zawsze ufaj Elonowi Muskowi. I kupuj pilnie przy każdej słabości cenowej.
„Wszystkie moje płynne aktywa są w Tesli”
Jako prezes amerykańskiej firmy programistycznej SHI z siedzibą w New Jersey i odnoszący sukcesy inwestor w nieruchomości, Koguan od samego początku wprowadził niewielką zmianę, której potrzebował, aby zainwestować znaczną kwotę w Teslę. Ponieważ zainwestował tylko jako osoba prywatna, a jego udziały w Tesli są nadal znacznie poniżej progu 5 procent, nie był zobowiązany do ujawnienia swoich udziałów amerykańskim organom regulacyjnym – i w ten sposób stał się potentatem Tesli praktycznie niezauważonym.
Koguan po prostu kupował, kupując zarówno akcje, jak i opcje zakupu – i zawsze utrzymywał się na fali udziałów producenta samochodów elektrycznych. Kiedy akcje Tesli wzrosły o około 14 procent w ciągu jednego dnia w zeszłym tygodniu z powodu dużego zamówienia od firmy wynajmu samochodów Hertz, Koguan napisał na Twitterze: „Wszystko w to. Wszystkie moje płynne aktywa są w Tesli”.
Luksusowy penthouse kupiony od Dyson – z milionowym rabatem
Według własnego oświadczenia Koguan rozpoczął inwestycje kapitałowe dopiero w 2019 roku. Wcześniej 66-letni inwestor z amerykańskim paszportem był bardziej skłonny do przyciągania uwagi, ponieważ wspierał kilka czołowych chińskich uniwersytetów milionowymi darowiznami. Rok temu Koguan kupił również luksusowy penthouse Jamesa Dysona , który rozciąga się na trzech piętrach w najwyższym budynku w Singapurze, za 46 milionów dolarów. sprzedać ponownie topowy adres ze stratą około 8 milionów dolarów.
Inwestycje kapitałowe Koguana były początkowo bardziej zdywersyfikowane – w jego portfelu znalazły się również akcje Baidu, Nio i Nvidii. Ale po kilku miesiącach skupił się wyłącznie na Tesli. Ron Baron, miliarder założyciel Baron Capital Management, przekonał go w podkaście opublikowanym przez Dave’a Lee, aby skoncentrował swój kapitał na amerykańskim producencie samochodów elektrycznych. Koguan kupił akcje i opcje, a wiosną 2020 roku posiadał ok. 2,4 mln akcji Tesli (po podziale akcji 1:5, czyli dziś ok. 12 mln akcji) o wartości 1,5 mld dolarów.
Prawie zbankrutowała wiosną 2020 r. – i agresywnie obstawiamy powrót
Potem nastąpiła katastrofa koronowa. „W marcu 2020 roku straciłem prawie wszystko” – mówi Koguan.
Ale Koguan zachował wiarę w Teslę. Nie pozwolił też, by kilka margin callów zdenerwowało go, gdy niektóre z jego zakładów opcji upadły. Zamiast tego nadal kupował akcje i opcje: gdy tylko opcje przyniosły zyski, zainwestował część z nich w akcje, a część w nowe opcje kupna. Stawiał coraz więcej pieniędzy na szybkie odzyskanie akcji Tesli – i ryzykowny zakład się opłacił.
Oczywiście stawianie wszystkiego na jedną akcję jest wysoce nierozsądne. Ale może sobie na to pozwolić, bo już zdywersyfikował swoje aktywa – podkreśla Koguan. Według Bloomberga, jego udział w SHI jest wart około 3 miliardów dolarów. Mając takie atuty firmy na plecach, możesz trochę pobawić się akcjami Tesli.
Jego rozwój był niezwykły, jeszcze zanim zainwestował w Teslę: urodził się w chińskich rodzicach w Indonezji, wkrótce przeniósł się do USA i studiował w New York Law School. Inwestor powiedział Wall Street Journal, że spędził swoje „najlepsze lata” w kiepskim mieszkaniu w Morningside Heights na Manhattanie. W 1989 roku kupił niewypłacalną firmę programistyczną, z której następnie utworzył SHI. Roczna sprzedaż firmy w wysokości około 6 miliardów dolarów daje dzisiejszemu prezesowi wystarczające dochody, aby wspierać różne uniwersytety na boku.
Ile pieniędzy Koguan, obecnie wart ponad 7 miliardów dolarów, zainwestuje w Teslę? Czy zdobędzie zyski, gdy szum wokół Tesli ucichnie? Nie, zapowiedział inwestor. Jego celem jest osiągnięcie 100 miliardów dolarów – ta suma jest niezbędna do realizacji koncepcji, która umożliwi obywatelom Chin bezpłatną opiekę zdrowotną. Wielkie cele. Zanim to się stanie, Koguan musi postawić jeszcze kilka zakładów na Teslę i wygrać.



