Zoom nadal rośnie w trzycyfrowym przedziale procentowym dzięki utrzymującemu się trendowi w kierunku biur domowych. Zgodnie z zapowiedzią firmy w czwartym kwartale fiskalnym sprzedaż wzrosła o 369 procent do 882,5 miliona dolarów.
Zoom Video ma obecnie około 467 000 klientów i zatrudnia ponad dziesięciu pracowników, co oznacza wzrost o 470%. W ostatnim czasie coraz więcej użytkowników, którzy regularnie korzystają z usługi od wybuchu pandemii, zdecydowało się na płatny model subskrypcji.
W związku z tym zysk przypadający na akcjonariuszy wzrósł do około 260 mln USD po zaledwie 15,3 mln USD w roku poprzednim. To znacznie więcej niż oczekiwali analitycy. Po godzinach handlu udział wzrósł o prawie dziesięć procent.
„Czwarty kwartał był mocnym zrywem finałowym w bezprecedensowym roku dla Zoom” – powiedział założyciel firmy i dyrektor generalny Eric S. Yuan. Odniósł się do roli Zooma jako „motoru do nowoczesnej pracy zewsząd”.
Yuan jest przekonany, że w bieżącym roku podatkowym będzie nadal silnie rosnąć. W okresie od pierwszego kwartału do końca kwietnia Zoom prognozuje przychody w przedziale od 900 mln USD do 905 mln USD, a za rok obrotowy od 3,76 do 3,78 mld USD.
Dla wielu osób w domowym biurze Zoom stał się synonimem wideokonferencji, podczas której pracownicy mogą wymieniać się pomysłami i rozmawiać z klientami, a uczniowie mogą nawiązywać kontakty z nauczycielami. Firma, która powstała w 2011 roku w San Jose i która w międzyczasie borykała się z lukami w zabezpieczeniach, np. w szyfrowaniu czy tzw. zoom-bombing, nie jest pozbawiona konkurencji. Połączenia wideo i konferencje są również możliwe, na przykład za pośrednictwem oprogramowania biurowego Teams firmy Microsoft, Webex firmy Cisco lub ofert gigantów technologicznych Google i Facebook.
Oprac. Andrzej Mroziński



