AI włamała się do prawdziwych firm

 

AktualnościWiadomości

Zmiany w ustawie o zawodzie psychologa budzą sprzeciw środowiska

Trwają prace w Sejmie nad nową ustawą o zawodzie psychologa, która ma po ponad 20 latach uporządkować rynek usług psychologicznych w Polsce. Grudniowa poprawka istotnie zmienia jednak pierwotne założenia projektu – wykreśla psychoterapię z katalogu świadczeń psychologicznych i dopuszcza świadczenie szeroko rozumianej „pomocy psychologicznej” poza ramami wykształcenia psychologicznego i nadzoru merytorycznego. Przeciwko tym zapisom protestuje środowisko psychologów.

 Sprzeciwiamy się oderwaniu psychoterapii od psychologii klinicznej. Bardzo chcemy ustawy i mamy nadzieję, że przejdzie, ale bez tej skandalicznej poprawki, która została wprowadzona na początku grudnia. Psychoterapia jest w ustawie o zawodzie psychologa od 25 lat. We wcześniejszej wersji nowej ustawy psychoterapia też należała do jednych z zadań psychologów i nagle, w ostatnim momencie, przed świętami, została wykreślona – mówi agencji Newseria dr Marta Siepsiak, psycholog, psychoterapeuta, adiunkt dydaktyczno-naukowy.

Przeciwko tym rozwiązaniom wystąpili przedstawiciele środowiska psychologów. W petycji, pod którą od 5 stycznia podpisało się ponad 3,6 tys. osób, wskazują, że takie zmiany podważają spójność systemu ochrony zdrowia psychicznego i standardy praktyki opartej na dowodach.

– Pacjenci i klienci nie będą wiedzieli, z kim mają do czynienia – czy z osobą kształconą co najmniej dziewięć lat: pięć lat studiów magisterskich psychologii plus cztery lata specjalizacyjnego szkolenia psychoterapeutycznego, czy może z wiolonczelistą, politologiem albo geologiem, który dodatkowo zrobił sobie szkolenie weekendowe z psychoterapii, oczywiście czteroletnie. Będzie więc duży chaos – ocenia dr Marta Siepsiak.

Zdaniem protestujących w czwartek 8 stycznia pod Sejmem przedstawicieli środowiska psychoterapia jest formą leczenia psychologicznego, opartą na oddziaływaniach wpływających na funkcjonowanie poznawcze, emocjonalne i behawioralne pacjentów, której podstawy wywodzą się bezpośrednio z nauki psychologii. Jak podkreślają, jej wyłączenie z zakresu zawodu psychologa i przeniesienie jej do odrębnych regulacji prowadzi do chaosu kompetencyjnego i rozmycia odpowiedzialności zawodowej. A to z kolei może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa osób korzystających z pomocy psychologicznej.

Jednocześnie w petycji zaznaczono, że środowisko nie sprzeciwia się tworzeniu odrębnych regulacji dotyczących wykonywania psychoterapii przez osoby innych zawodów ani pracom nad ustawą o zawodzie psychoterapeuty.

 Nie chcemy blokować innym dostępu do szkolenia w psychoterapii. To jest pewien rodzaj kompromisu. My chcemy zostawić psychoterapię w koszyku świadczeń psychologów, a inni niech już sobie w ramach swoich ustaw robią, co chcą – mówi autorka petycji. – Jest dla mnie niezrozumiałe, dlaczego osoby, które nie są psychologami, chcą mieszać w naszej ustawie o zawodzie psychologa. To jest interes osób, które mają szkoły psychoterapii, które robią na tym pieniądze i które chcą chaosu u pacjentów.

Punktem spornym są zapisy dopuszczające udzielanie tzw. pomocy psychologicznej przez osoby bez wykształcenia psychologicznego.

– Nie będzie już potrzeby zatrudnienia wykwalifikowanej osoby z wysokimi kompetencjami, będzie można zatrudnić kogokolwiek, bo ta ustawa mówi o tym, że wsparcie psychologiczne i pomoc psychologiczną może prowadzić każdy – ocenia dr Marta Siepsiak.

Protestujący wskazują, że przez brak jednoznacznych definicji dla pacjentów i klientów różnica między profesjonalnym świadczeniem psychologicznym a nieprofesjonalnym wsparciem staje się nieczytelna. W ich ocenie takie rozwiązanie może prowadzić do obniżenia standardów i ograniczenia realnej ochrony osób w kryzysie psychicznym.

 Aby zadbać o jakość pomocy psychologicznej i jej dostępność, musimy najpierw zadbać o ustawę, która zadba o prawa i dobro pacjentów i klientów. My bardzo chcemy, żeby ta ustawa przeszła, ale bez tej poprawki i bez zapisu, że każdy może prowadzić pomoc psychologiczną. Jeśli to przejdzie w takiej formie, ta ustawa nie będzie chronić pacjentów, tylko im szkodzić – podkreśla ekspertka.

8 stycznia, po drugim czytaniu w Sejmie, projekt ustawy o zawodzie psychologa wrócił do sejmowych komisji, które odniosły się do zgłoszonych poprawek.

Polecane artykuły
AIAktualnościWiadomości

AI włamała się do prawdziwych firm

AktualnościWiadomości

Ferrari przeciwstawia się gniewowi Montezemolo

AktualnościWiadomości

Akcje Meta spadają po raporcie zysków

AktualnościWiadomościwojna Ukraina

Oto najważniejsze drony Ukrainy

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *