Według tymczasowych wyników, koalicja rządząca w Japonii straciła większość w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Poinformowała o tym rozgłośnia radiowa NHK, podając wyliczenie, według którego ustalono przydział 445 z 465 mandatów w izbie niższej. Spośród nich zaledwie 209 mandatów przypadła Partii Liberalno-Demokratycznej (LDP), która sprawuje władzę niemal nieprzerwanie od dziesięcioleci, na czele której stoi premier Shigeru Ishiba (67 l.) i jej koalicjant Komeito. Koalicja liczyła ostatnio 279 posłów. LDP stoi teraz przed trudnym poszukiwaniem partnera. Ishiba zapowiedział, że najpierw poczeka na ostateczny wynik, który ma nastąpić w poniedziałek.
Spodziewane zamieszanie na rynkach japońskich
Zbliżające się obecnie trudne rozmowy koalicyjne mogą wprowadzić zamieszanie na rynkach i przyprawić o ból głowy Bank Japonii (BoJ). Być może Ishiba będzie musiał wybrać partnera koalicyjnego, który będzie opowiadał się za utrzymaniem stóp procentowych w pobliżu zera, podczas gdy bank centralny będzie chciał je stopniowo podnosić.
„Przy bardziej niestabilnym krajobrazie politycznym znacznie trudniej będzie wdrożyć politykę gospodarczą obejmującą podwyżki podatków w celu sfinansowania na przykład wydatków na obronę” – powiedział Masafumi Fujihara, profesor polityki na Uniwersytecie Yamanashi. „Bez silnego rządu BoJ byłoby trudniej podnieść stopy procentowe i utrzymać pod kontrolą słabego jena”.
Skandal inflacyjny i finansowy ciąży na partii rządzącej
Największym zwycięzcą wyborów została opozycyjna Konstytucyjno-Demokratyczna Partia Japonii, która według tymczasowych wyników poprawiła się do 143 z poprzednich 98 mandatów. Kluczową rolę w tworzeniu rządu mogłyby odegrać mniejsze partie, jak Partia Demokratyczna na rzecz Ludu (DPP) posiadająca obecnie 27 mandatów czy Japońska Partia Innowacji, która początkowo liczy 35 mandatów. Wybory odbyły się dziewięć dni przed głosowaniem w Stanach Zjednoczonych , najbliższym sojuszniku Japonii.
Wyborcy najwyraźniej ukarali partię Ishiby za skandal finansowy i inflację. „Myślę, że te wyniki są wynikiem ostrej oceny LDP… która wynika z różnych czynników” – powiedział NHK Shinjiro Koizumi , lat 43, kierownik kampanii LDP.
Ishiba zaplanował głosowanie bezpośrednio po wyborze na przewodniczącego partii w zeszłym miesiącu. Miał nadzieję, że uzyska wsparcie dla swojego urzędu jako premiera. Jego poprzednik, Fumio Kishida (67 l.), podał się do dymisji po utracie poparcia dla swojej polityki w sondażach w związku z gniewem wywołanym wysoką inflacją i skandalem związanym z niezarejestrowanymi darowiznami na rzecz prawodawców.



