To nie agencje ratingowe zagrażają naszej gospodarce, lecz polityka PiS, która osłabia jej stabilność i wzrost oraz bulwersuje Zachód. To słowa Balcerowicza. Wiele hałasu o nic. Rozpędzona polska gospodarka, której kondycji zazdroszczą nam wszyscy dokoła, znów się obroniła. W kontekście oceny agencji trudno się też zgodzić ze słowami Petru, który uważa, że obniżka perspektywy ratingu to kolejna negatywna zewnętrzna ocena rządów PiS i efekt nieprzewidywalnej polityki i zagrożeń dla budżetu.
Po godz. 3 w nocy Agencja Moody’s opublikowała ocenę, z której wynika, że agencja utrzymała rating polskiego długu na poziomie A2/P-1, ale zmieniła perspektywę ratingu ze stabilnej na negatywną. Moody’s uzasadniając decyzję wskazuje na “silną, zdywersyfikowaną gospodarkę, co przejawia się w wysokim wzroście gospodarczym, pomimo narażenia na ryzyka zewnętrzne i kryzys w strefie euro”.
Czyli jednym słowem burza w szklance wody zakończyła się dobrze, dobrze dla Polski.



