Żadna ze stron nie chciała powiedzieć, która to firma. VW oświadczył, że początkowo uzgodniono poufność. Chodzi o dostawy dla podstawowego działu samochodów osobowych Volkswagena.
Ich platformy bazowe są również używane w kilku innych markach grupy drugiej co do wielkości grupy samochodowej na świecie. Ogólny komentarz dotyczący umowy z Huawei: „Cieszymy się, że wiodąca firma w dziedzinie technologii informacyjno-komunikacyjnych (ICT) przyznała naszemu dostawcy licencję na patenty dotyczące komunikacji mobilnej o podstawowym znaczeniu”. Pokazuje to „jako model, w jaki sposób coraz ściślejsza współpraca między branżą mobilności a branżą ICT może odnieść sukces”.
Według Huawei patenty dotyczą podstaw technicznych radiowej transmisji danych LTE (4G). Jest to największa dotychczasowa umowa licencyjna własna z branżą motoryzacyjną – przewiduje się, że ponad 30 mln pojazdów będzie licencjonowanych w ramach istniejących umów.
Ponieważ producenci samochodów coraz częściej wyposażają swoje samochody w moduły telefonów komórkowych, licencje patentowe na odpowiednie technologie stały się gorącym tematem. Dostawcy sieci, tacy jak Nokia i Huawei, posiadają wiele patentów na podstawowe rozwiązania techniczne – i chcą na nie zarabiać.
Kwestią sporną jest między innymi to, czy licencje zawarte przez dostawców samochodów są wystarczające. Powszechne jest również, że posiadacze patentów otrzymują udział w cenie detalicznej produktu końcowego. Istnieją jednak spory, na przykład, czy punktem odniesienia jest cena całego samochodu, czy tylko cena danego elementu telekomunikacyjnego. Dopiero na początku czerwca Daimler i Nokia rozwiązały trwający od lat spór patentowy własną umową.
Dla Huawei umowa z anonimowym dostawcą Volkswagena jest szczególnie ważnym sukcesem: chińska grupa znalazła się ostatnio pod silną presją amerykańskich sankcji. Były globalny numer dwa stracił wiele na zachodnich rynkach smartfonów, ponieważ urządzenia muszą radzić sobie bez usług Google.