Etihad Airways zainaugurował połaczenie do Krakowa

AktualnościWiadomości

USA zawiera sojusz na rzecz bezpieczeństwa na Morzu Czerwonym

W kontekście wojny w Gazie i nasilających się ataków na statki handlowe na Morzu Czerwonym sojusznik Izraela USA tworzy sojusz wojskowy na rzecz bezpieczeństwa dla regionu z partnerami europejskimi i innymi. „Operacja Strażnik Dobrobytu” powinny lepiej chronić statki handlowe przed atakami rebeliantów Houthi wspieranych przez największego wroga Izraela, Iran, stwierdził Departament Obrony USA. W inicjatywie na rzecz bezpieczeństwa wzięło udział kilka krajów, w tym Wielka Brytania, Bahrajn, Kanada , Francja, Włochy, Holandia, Norwegia, Seszele i Hiszpania< i=16>. Niemcy badają jeden – twierdzi minister obrony Boris Pistorius (63, SPD) Prośba o dopuszczenie do udziału. Dodał, że planowane są wspólne patrole na południu Morza Czerwonego i w Zatoce Adeńskiej. Należy poprawić ochronę statków handlowych poprzez ściślejszą współpracę między siłami morskimi.

Rebelianci Houthi w Jemenie atakują Izrael dronami i rakietami od wybuchu wojny w Gazie oraz atakują statki na Morzu Czerwonym, aby uniemożliwić im przedostanie się do Izraela. Grożą, że uniemożliwią statkom jakiejkolwiek narodowości przepływanie przez Morze Czerwone w drodze do Izraela. Jedynie frachtowce dostarczające pomoc do Strefy Gazy będą mogły przejść. Od tego czasu zaatakowano kilka statków, ostatnio frachtowiec kontenerowy należący do niemieckiego przedsiębiorstwa żeglugowego Hapag-Lloyd.

Największa na świecie firma zajmująca się transportem kontenerowym MSC, duńska firma spedycyjna A.P. W związku z tym Moller-Maersk, francuskie przedsiębiorstwo żeglugowe CMA CGM i tajwańskie przedsiębiorstwo żeglugowe Evergreen wstrzymały transport kontenerów przez ten obszar. Niemiecki Hapag-Lloyd do odwołania nie będzie już pływał po Kanale Sueskim i Morzu Czerwonym. W poniedziałek brytyjski koncern naftowy BP ogłosił, że w związku z powtarzającymi się atakami zawiesza wszystkie rejsy przez Morze Czerwone. a>

W międzyczasie, według armii amerykańskiej, rebelianci Houthi wznowili ataki na dwa statki na południowym Morzu Czerwonym. Tankowiec „Swan Atlantic” pod banderą Kajmanów został zaatakowany w poniedziałek przez drona i rakietę wystrzeloną z obszaru kontrolowanego przez Houthi w Jemenie – ogłosiło na platformie X regionalne dowództwo amerykańskiej armii Centcom. Mniej więcej w tym samym czasie frachtowiec „M/V Clara” zgłosił eksplozję wody w pobliżu niego. W żadnym z incydentów nie zgłoszono żadnych obrażeń.

Sekretarz Obrony USA Lloyd Austin (70), który obecnie przebywa w regionie, powiedział, że jest to wyzwanie międzynarodowe, które wymaga wspólne podejście. Wszystkie kraje, które chciałyby zachować swobodną żeglugę, musiałyby się zjednoczyć. „Niedawna eskalacja bezwzględnych ataków Houthi” zagraża wolnemu handlowi, bezpieczeństwu marynarzy i narusza prawo międzynarodowe. Morze Czerwone ma kluczowe znaczenie dla handlu międzynarodowego.

Około 10 procent całego światowego handlu przechodzi przez Morze Czerwone. Kanał Sueski łączy Morze Śródziemne z Morzem Czerwonym, zapewniając najkrótszą drogę morską między Azją a Europą. Alternatywna trasa wokół południowoafrykańskiego Przylądka Dobrej Nadziei wydłuża transport o kilka dni.

Po atakach rebeliantów Houthi ceny ropy wzrosły na początku tygodnia o około dwa dolary. Trasa ma także ogromne znaczenie dla transportu ropy naftowej. Analitycy banku inwestycyjnego Jefferies szacują, że około 8 procent światowych dostaw ropy naftowej przechodzi przez Kanał Sueski.

Polecane artykuły
AktualnościManager lotniczyManager lotniczyWiadomości

Etihad Airways inauguruje połączenie do Krakowa, najnowszej destynacji w swojej polskiej sieci

AIAktualnościWiadomości

OpenAI najwyraźniej przygotowuje się do wojny cenowej z Anthropic

AktualnościWiadomości

Ryanair wymaga od rodziców zapłaty za możliwość siedzenia obok swoich dzieci

AktualnościWiadomości

Bill Gates mówi o szantażu ze strony Epsteina

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *