Osiem lat po ujawnieniu światowego skandalu finansowego wokół „Panama Papers” wszyscy oskarżeni, w tym urodzony w Niemczech prawnik Jürgen Mossack, zostali w zaskakujący sposób uniewinnieni. Sąd w Panamie ogłosił to w piątek (czasu lokalnego). Podczas zbierania dowodów z serwerów zlikwidowanej już kancelarii prawnej Mossack Fonseca nie udało się prześledzić łańcucha dowodów. Sędzia Baloisa Marquínez orzekł, że pozostałe dowody są niewystarczające i rozstrzygające . Zamknęła już postępowanie dowodowe po dziesięciu dniach procesu.
Pochodzący z Niemiec Jürgen Mossack i jego panamski partner Ramón Fonseca Mora otworzyli w latach 80. w Panamie kancelarię prawniczą specjalizującą się w zakładaniu i prowadzeniu firm-skrzynek pocztowych. Pomagali politykom, działaczom piłkarskim i przestępcom, ale także miliarderom i celebrytom, ukrywać swoje pieniądze. W 2016 roku ponad jedenaście milionów dokumentów wewnętrznych kancelarii, najwyraźniej skopiowanych przez osobę znającą ich treść, początkowo trafiło do międzynarodowej sieci medialnej, do której należy niemiecka „Süddeutsche Zeitung”.
W rezultacie w Niemczech wszczęto setki postępowań przeciwko oszustom podatkowym, a wiele banków i zarządzających aktywami zapłaciło wielomilionowe kary. W USA menadżer aktywów i klient Mossack Fonseca zostali skazani na kilka lat więzienia. Założyciele kancelarii pozostali jednak w dużej mierze niezakłóceni. Zaledwie cztery i pół roku po opublikowaniu „Panamskich Dokumentów” władze niemieckie uzyskały przeciwko nim międzynarodowe nakazy aresztowania. Ramón Fonseca Mora zmarł 8 maja 2024 r. Prokuratura żądała dla Jürgena Mossaka dwunastu lat więzienia za pranie pieniędzy. Obok niego siedziało 27 byłych pracowników kancelarii adwokackiej.



