Komisja Europejska utorowała drogę europejskiemu konkurentowi Google na rynku reklamy. Oznacza to, że Deutsche Telekom, hiszpańska firma macierzysta 02 Telefonica, Vodafone i francuska grupa Orange mogą utworzyć wspólne przedsięwzięcie reklamowe, które umożliwi partnerom biznesowym w Niemczech, Francji, Hiszpanii, Włoszech i Wielkiej Brytanii monitorowanie zachowań klientów w sieci. śledzić.
Jednak operatorzy telekomunikacyjni nie wchodzą sami w działalność reklamową, ale przekazują dane stronom trzecim. I generuj pseudonimizowane identyfikatory na podstawie zawartych umów. Za ich pomocą marki i wydawcy mogą rozpoznawać użytkowników na swoich stronach internetowych i dostarczać im spersonalizowane oferty.
Jednak sami klienci muszą wyraźnie wyrazić zgodę na wykorzystanie ich danych. Powinni też mieć możliwość kontrolowania, które marki mogą wykorzystywać ich dane za pośrednictwem portalu, który jest już testowany pod nazwą „Trustpid” – wyjaśniły firmy na początku stycznia, prezentując swój wspólny projekt . Wszyscy czterej wspólnicy mają mieć równe udziały w nowej spółce.
Komisja Europejska, która również wezwała ekspertów ds. ochrony danych do przeglądu, zatwierdziła fuzję pod koniec ubiegłego tygodnia bez żadnych warunków. W Europie nie widzi się przeszkód związanych z prawem konkurencji – wyjaśnił urząd.
Dzięki fuzji cztery firmy telekomunikacyjne mają nadzieję zrównoważyć rosnącą siłę reklamową Google. Rynek reklamy online jest w dużej mierze odpowiedzialny za miliardowe zyski firm technologicznych, takich jak Google czy Meta .
Na przykład Google zarobił ponad 54 miliardy dolarów na reklamach w ostatnim trzecim kwartale 2022 roku. A ostatnio próbował dalej zmonopolizować rynek, ogłaszając koniec tak zwanych „cookies stron trzecich”, za pomocą których można śledzić zachowanie użytkowników za pośrednictwem różnych stron internetowych.
Jednak grupa Mountain View znalazła się ostatnio pod presją. Dzięki integracji aplikacji AI Chat GPT3 w swojej wyszukiwarce Bing, konkurent Microsoft chce ukraść biznes reklamowy od Google. I wydaje się, że to uderza w nerwy: jak niedawno ogłosił Microsoft, w ciągu dwóch dni zarejestrowało się ponad milion osób, które chciałyby wypróbować wyszukiwarkę Bing firmy Microsoft z zaawansowaną funkcją sztucznej inteligencji.



