W przypadku międzynarodowych konfliktów handlowych UE będzie w przyszłości mogła łatwiej reagować, wprowadzając środki zaradcze. We wtorek Parlament Europejski znaczną większością głosów zatwierdził odpowiedni instrument prawny. Tłem ustawy były m.in. chińskie ograniczenia handlowe wobec Litwy po tym, jak rząd w Wilnie zezwolił Tajwanowi na otwarcie tam placówki dyplomatycznej.
W takich przypadkach UE może w przyszłości ograniczyć dostęp do przetargów publicznych dla firm z zainteresowanych krajów lub zablokować dystrybucję niektórych produktów z Europy. Jednakże takie kroki mają być stosowane w ostateczności, gdy wyczerpały się inne możliwości, zwłaszcza dyplomatyczne. Konieczny jest szeroki zakres dostępnych środków zaradczych, stwierdził przewodniczący Komisji Handlu w Parlamencie Europejskim Bernd Lange (SPD). Parlament pracował również nad tym, aby UE mogła zareagować tak szybko, jak to możliwe.
W konflikcie Litwy z Chinami nowych rozwiązań prawdopodobnie nie będzie można już stosować z mocą wsteczną. Państwo bałtyckie oskarża władze w Pekinie o blokowanie litewskiego importu w ramach protestu przeciwko otwarciu przedstawicielstwa Tajwanu w Wilnie. W związku z tym UE złożyła pozew przeciwko Chinom w Światowej Organizacji Handlu (WTO).
Dzięki nowemu instrumentowi UE ma pole do handlu wykraczające poza taki pozew – wyjaśnił poseł SPD Lange. Pozwoliłoby to Europie „z większą pewnością bronić własnych interesów na arenie światowej i bronić się przed szantażem gospodarczym”. Jest to konieczne, ponieważ polityka handlowa jest coraz częściej wykorzystywana jako broń polityczna.
Państwa członkowskie i Parlament osiągnęły porozumienie w sprawie nowego instrumentu w czerwcu. Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Valdis Dombrovskis, odpowiedzialny za handel zagraniczny, z zadowoleniem przyjął porozumienie jako „silny sygnał, że UE odrzuca wszelkie formy przymusu gospodarczego”. Europa będzie „bardziej energicznie bronić swoich uzasadnionych praw i interesów”.
Parlament głosował za ustawą 578 głosami, przy 24 głosach przeciw i 19 wstrzymujących się. Państwa członkowskie UE muszą jeszcze formalnie zgodzić się na te środki.



