Po ogłoszeniu zawieszenia broni między USA a Iranem cena złota wzrosła nawet o 3 procent, do 4812 dolarów za uncję, osiągając najwyższy poziom od 19 marca. Jest to jednak marne pocieszenie w porównaniu ze stratami poniesionymi wcześniej: cena złota spadła o ponad 8 procent w ciągu ostatnich czterech tygodni wojny. W samym marcu strata wyniosła 11,5 procent – największy miesięczny spadek od 18 lat.
Analitycy przypisują spadek cen również działaniom niektórych banków centralnych: Turcja, na przykład, sprzedała lub pożyczyła złoto o wartości miliardów dolarów od wybuchu wojny w Iranie, jak donosi Financial Times (FT). Między 27 lutego a 27 marca turecki bank centralny sprzedał 52 tony złota, zmniejszając swoje rezerwy netto do 440 ton – najniższego poziomu od ponad dwóch lat. Ponadto, zaaranżowano swapy złota o łącznej wartości około 79 ton, w ramach których sztabki złota były pożyczane w celu generowania dochodu. Działanie to miało na celu stabilizację liry tureckiej. Według obliczeń FT, łączna wartość tych sprzedaży i swapów wynosi prawie 20 miliardów dolarów.
W Turcji politycy i ekonomiści od nieco ponad dwóch lat pracują nad programem mającym na celu ograniczenie inflacji, która obecnie wynosi 31 procent. Kluczowym elementem tego programu jest ochrona liry. „Turecki bank centralny utrzymywał 60–70 procent swoich rezerw w złocie. W związku z tym musiał sprzedać lub pożyczyć część z nich, aby uzyskać niezbędną płynność w dolarach” – powiedział Financial Times Uğur Gürses , turecki komentator ekonomiczny, który wcześniej pracował w dziale zarządzania rezerwami złota banku centralnego. „Zalanie rynku 50 tonami złota mogłoby mieć ogromny wpływ na ceny” – powiedział Gürses. Uważa on jednak, że bank centralny dysponuje obecnie wystarczającą płynnością i nie będzie musiał sprzedawać złota w krótkim terminie.
Rosja niedawno również sprzedała część swojego złota
Turcja nie jest jedynym bankiem centralnym, który ostatnio rozważał sprzedaż złota. Globalny szok energetyczny wywołany wojną iracko-irańską skłonił coraz więcej krajów – w tym Rosję i Polskę – do rozważania sprzedaży swoich rezerw złota. Rosja, na przykład, sprzedała 15 ton złota w styczniu i lutym. Prezes polskiego banku centralnego również zaproponował niedawno sprzedaż złota w celu pozyskania funduszy na obronność. Rząd jednak odrzucił tę propozycję.
„Sprzedaż złota przez banki centralne jest głównym powodem spadku ceny o 1000 dolarów w ostatnich tygodniach” – powiedział Nicky Shiels, analityk w firmie rafineryjnej MKS Pamp. „Rynek zawsze zakładał, że banki centralne działają jak swego rodzaju siatka bezpieczeństwa. Jednak ostatnie dane i oficjalne oświadczenia coraz bardziej temu przeczą”. W ubiegłym roku, według danych Światowej Rady Złota, zakupy złota netto przez banki centralne wyniosły około 860 ton – o 20 procent mniej niż w roku poprzednim.
Jednak nie wszystkie banki centralne obecnie wyprzedają złoto. Chiński bank centralny wykorzystał ostatni spadek cen i zwiększył swoje zasoby o 160 000 uncji trojańskich w marcu – to największy wzrost od ponad roku.



