Amerykański producent samochodów elektrycznych Tesla wygenerował wyższą niż oczekiwano marżę zysku, dzięki niższym kosztom materiałów. W środę po zamknięciu rynku spółka ogłosiła, że w trzecim kwartale marża wyniosła 19,8%. Analitycy zakładali jedynie 17,3 proc., po 18 proc. w drugim kwartale. Pod względem operacyjnym Tesla zarobiła dobre 2,7 miliarda dolarów. Po raz pierwszy od I kwartału 2023 r. marża operacyjna wyniosła 10,8 proc. i była dwucyfrowa.
Skorygowany zysk na akcję w wysokości 72 centów był o 14 centów wyższy od prognoz. Sprzedaż w okresie lipiec-wrzesień wyniosła 25,18 miliarda dolarów. Liczba ta była niższa od szacunków wynoszących 25,37 miliarda. Na cały rok Tesla przewidywała, że liczba dostaw będzie nieco większa niż w roku poprzednim.
Producent samochodów zwiększył w ostatnim kwartale swoje dostawy o 6 proc., do prawie 463 tys. pojazdów. Lwią część tej kwoty, około 440 000 samochodów, stanowiły tańsze Modele 3 i Y. Jednak teraz za nimi podąża nowy elektryczny pickup „Cybertruck”, który zajmuje trzecie miejsce w rankingu pojazdów elektrycznych sprzedawanych w USA , ogłosiła Tesla, nie podając konkretnych wyników sprzedaży. Akcje Tesli wzrosły o 9,5 procent.
„Pomimo utrzymujących się trudności makroekonomicznych i faktu, że inne firmy wstrzymują swoje inwestycje w samochody elektryczne, nadal koncentrujemy się na poszerzaniu naszej oferty pojazdów i produktów energetycznych, obniżaniu kosztów i dokonywaniu ważnych inwestycji w projekty sztucznej inteligencji i moce produkcyjne” – powiedział Tesla.
Aby pobudzić popyt na pojazdy, Tesla wielokrotnie obniżała ceny, co negatywnie wpływało na marże zysku. Choć są one nadal wyższe niż u wielu tradycyjnych producentów samochodów, to obecnie są znacznie niższe niż na początku 2022 r. Kilka tygodni temu Tesla zaprezentowała swój produkt robotaxi o nazwie Cybercab oraz autonomicznego vana na 20 miejsc. Przyspieszy to rozwój technologii autonomicznych, w tym humanoidalnego robota Optimus.



