Po zakłóceniach w szwajcarskiej kontroli ruchu lotniczego Skyguide, przestrzeń powietrzna nad Szwajcarią zostaje zamknięta. Wiele samolotów, które miały lądować w Zurychu lub Genewie, zostało skierowanych do sąsiednich krajów od wczesnych godzin porannych. Skyguide powiedział, że to problem techniczny. „Nie zakładamy ataku cybernetycznego” – powiedział rzecznik Skyguide Vladi Barrosa z niemieckiej agencji prasowej. Chodzi o problem sprzętowy w sieci IT.
Cała przestrzeń powietrzna została zamknięta ze względów bezpieczeństwa. Jak powiedział Barrosa, nie mają miejsca nie tylko starty i lądowania, ale także przeloty. Nie był w stanie określić ilościowo, ile lotów zostało dotkniętych. W każdym razie uderza w poranną falę europejskich lotów między Genewą a Zurychem i okolicami, a także wczesne przyloty z USA .
Szczególnie ucierpiał rozkład lotów szwajcarskiej filii Lufthansy . „Przychodzące loty długodystansowe są obecnie przekierowywane na różne lotniska w sąsiednich krajach, w tym w Lyonie, Mediolanie i Wiedniu” – podała firma. „Loty krótkodystansowe obecnie nie startują”. Linia lotnicza stara się szybko znaleźć rozwiązania dla pasażerów.
Blokada będzie utrzymywana do czasu rozwiązania problemu, powiedział rzecznik Skyguide. Początkowo nie było jasne, jak długo to potrwa.



