W następstwie wydarzeń w noc sylwestrową w Koloni i skandalicznej indolencji policji niemieckiej został zwolniony w trybie natychmiastowym szef policji w Kolonii Wolfgang Albers przez ministra spraw wewnętrznych Nadrenii Westfalii Ralfa Jägera.
Minister podkreślił też, że jego decyzja ma przywrócić wiarygodność policji, zwłaszcza przed mającymi nastąpić wielkimi imprezami masowymi w Niemczech. Powodem zwolnienia szefa policji było ukrywanie faktów, nie wszczęcie natychmiastowego śledztwa i zlekceważenie wydarzeń kolońskich i zgłoszeń popełnionych przestępstw.
Federalny minister spraw wewnętrznych Thomas de Maizière bardzo skrytykował zachowanie sie policji kolońskiej. Ale czerwoną kartkę odpowiedzialnym za całą sytuacje wystawia społeczeństwo Republiki Federalnej. Dzisiaj na ulice znów wyszli ludzie. Coraz mocniejsza jest Pegida, Prawie 2 tysiące zwolenników ultraprawicowej organizacji anty emigranckiej starło się z lewakami. Tym razem policja niemiecka stanęła na wysokosci zadania bo równo waliła i jednych i drugich. A co ze schwytaniem arabskich sprawców przestępstw sprzed tygodnia? Gdzie sa nagrania z monitoringu dworcowego? Czy to koniec Angeli Merkel?



