Pomimo ostatnich słabych wyników sprzedaży samochodów elektrycznych, producent samochodów Mercedes-Benz chce zainwestować więcej pieniędzy w rozwój rodzaju napędu. „Podnosimy stawkę” – powiedział dyrektor generalny Ola Källenius w wywiadzie dla Handelsblatt (poniedziałek). „Kiedyś w ciągu tej dekady rynek się odwróci. Wtedy zobaczymy wykładniczy wzrost samochodów elektrycznych” – powiedział gazecie.
W razie wątpliwości Källenius chce zwiększyć nakłady na badania i rozwój napędów elektrycznych z obecnych 40 miliardów euro i przyspieszyć już zaplanowane wydatki. Menedżer nie podał jednak żadnych szczegółów.
Mimo wysokiego tempa wzrostu sprzedaż elektroniki jest obecnie wolniejsza niż oczekiwano. Producent samochodów niedawno wyznaczył sobie cel osiągnięcia około 50-procentowego udziału samochodów wyłącznie elektrycznych do połowy dekady. Mercedes dąży teraz do osiągnięcia tego progu w 2026 r., jak powiedział Källenius branżowemu magazynowi „Automobilwoche”. „Nie możemy całkowicie oddzielić się od rozwoju rynków. Ale mniej więcej rok nie jest tak naprawdę decydujący” – powiedział menedżer. „O wiele ważniejsze jest teraz kontrolowanie wykorzystania kapitału”. Opracowywane są cztery architektury elektryczne, które powinny zapewnić dalszy rozwój pojazdów elektrycznych.



