Oczekiwana zmiana kierownictwa w firmie Bayer następuje teraz szybciej niż oczekiwano: Rada Nadzorcza Bayer AG mianowała Billa Andersona (56 l.) na stanowisko dyrektora generalnego firmy Bayer ze skutkiem od 1 czerwca 2023 r. Do spółki dołączy jako członek zarządu 1 kwietnia 2023 roku. Bayer ogłosił to w środę po południu. Inwestorzy zareagowali radośnie: akcje Bayera rosły momentami o 7 procent do 63 euro.
Nowa nominacja jest wynikiem kompleksowego procesu selekcji, który rozpoczął się w połowie ubiegłego roku. Werner Baumann (60 l.), obecny dyrektor generalny firmy Bayer, przejdzie na emeryturę pod koniec maja 2023 r. po 35 latach pracy. Baumann był krytykowany po przejęciu amerykańskiej grupy i producenta glifosatu Monsanto: Inwestorzy zarzucają mu, że nie docenia ryzyka prawnego w USA .
Bill Anderson jest absolwentem inżynierii chemicznej i przez ostatnie 25 lat zajmował różne stanowiska kierownicze w branży nauk przyrodniczych. Ostatnio był dyrektorem generalnym działu farmaceutycznego firmy Roche, gdzie z powodzeniem prowadził kompleksowy program transformacji. Wcześniej kierował grupą biotechnologiczną Genentech.
Żądania aktywistycznych inwestorów dotyczące szybkiej zmiany kierownictwa firmy Bayer trafiły ostatnio na pierwsze strony gazet. Na początku stycznia zarządzający funduszem hedgingowym Jeff Ubben dołączył do Bayera ze swoją firmą inwestycyjną Inclusive Capital i poprosił innych inwestorów o wsparcie zmian w zespole Leverkusen. Dyskusję o możliwym podziale Bayera podsyca też zmiana szefa.
Wraz z przejęciem Monsanto za 63 miliardy dolarów w 2018 roku, które Baumann ogłosił wkrótce po objęciu urzędu dwa lata wcześniej, firma Bayer stanęła w obliczu fali procesów sądowych w sprawie glifosatu chwastobójczego opracowanego przez Amerykanów, który kosztował firmę Bayer miliardy i mocno wpłynął na cenę akcji. Na dorocznym walnym zgromadzeniu w 2019 roku Baumann był pierwszym pełniącym obowiązki prezesa grupy Dax, który nie został zwolniony przez akcjonariuszy. Niegdyś najcenniejsza niemiecka firma Dax jest warta na giełdzie tylko około 58 miliardów euro.
Teraz 56-letni Anderson powinien sprowadzić Bayera na właściwe tory. „Misja Billa Andersona jest jasna: firma Bayer powinna rozwijać swój pełny potencjał i tworzyć trwałą wartość dla naszych akcjonariuszy, rolników, pacjentów, konsumentów, pracowników i wszystkich interesariuszy firmy” — powiedział Norbert Winkeljohann (66 l.), Przewodniczący Rady Nadzorczej. Anderson, który studiował inżynierię chemiczną i ma wieloletnie doświadczenie w branży farmaceutycznej, jest „idealnym kandydatem do poprowadzenia firmy Bayer wraz z zespołem do nowego, pełnego sukcesów rozdziału”.
Anderson zrezygnował w grudniu po czterech latach kierowania działem farmaceutycznym Roche. Mówiono, że ma ambicje zostać następcą szefa Roche, Severina Schwana (55 l.). Ale producent leków z Bazylei mianował latem szefa znacznie mniejszego biznesu diagnostycznego, Thomasa Schineckera, na szczyt grupy. Przed przeprowadzką do Bazylei Anderson był szefem amerykańskiej spółki zależnej Genentech zajmującej się biotechnologią, z której rurociągu pochodzi wiele ważnych leków Roche. Anderson często pojawia się w T-shirtach i stosunkowo swobodnych ubraniach i jest uważany za sympatycznego i przystępnego. W osobistych rozmowach woli, by zwracać się do niego per Bill – to krótka forma jego imienia, William.
„Nie mógłbym być szczęśliwszy, mogąc dziś ogłosić, że dołączam do Team Bayer jako dyrektor generalny” – napisał Anderson w sieci karier LinkedIn. Baumann ogłosił tam, że będzie ściśle współpracował z Andersonem, aby zapewnić płynne przejście. „Uważam za zaszczyt pomóc mu w jak najlepszym rozpoczęciu kadencji” – napisał Baumann. „Jestem przekonany, że ma wszystko, czego potrzeba, aby poprowadzić naszą firmę ku pomyślnej przyszłości”.



