RODO i NIS2

AktualnościWiadomości

Strategia dla strategii

Wielu uważa strategię za relikt spokojniejszych czasów. Jednak, zwłaszcza w czasach burzliwych, to właśnie ona zapewnia orientację. Jest przewodnikiem. Niedawno na IMD w Lozannie, menedżerowie z pasją dyskutowali o wciąż aktualnej roli strategii w świecie biznesu, gdzie wielu czuje, że nie wie, co przyniesie jutro. „W naszej firmie strategia to skomplikowany rytuał liczbowy, który wydaje się mieć niewielki wpływ na podejmowane przez nas decyzje. Działamy na chybił trafił” – powiedział jeden z uczestników. Pozostali pokiwali głowami na znak zgody.

Podczas dyskusji przypomniał mi się wywiad , który przeczytałem jakiś czas temu z  Rogerem Martinem, liderem w dziedzinie zarządzania. Martin, wieloletni dziekan Rotman School of Management na Uniwersytecie w Toronto, a obecnie poszukiwany konsultant w zarządach, jest stanowczy: „Nie da się obejść bez strategii”. Wyjaśnił nam, że „strategia to próba zmniejszenia niepewności poprzez przyjmowanie wiarygodnych założeń dotyczących możliwych rezultatów i relacji”. A każdy, kto uważa, że ​​może zrezygnować z tego wysiłku i po prostu jakoś sobie radzić, nie nadaje się na stanowisko kierownicze w firmie.

Martin przyznaje jednak, że niegdyś najważniejsza dyscyplina zarządzania straciła nieco na blasku, gdyż wielu dyrektorów odnosi wrażenie, że planowanie strategiczne nie prowadzi tak naprawdę do powstawania nowych strategii, ale w efekcie utrwala obecny stan rzeczy.

Dlatego też, wraz z A.G. Lafleyem, byłym prezesem Procter & Gamble, napisał artykuł na temat tego, jak można usprawnić działania; artykuł ten stał się od tamtej pory klasyką w naszym archiwum: „Sztuka planowania strategicznego”. Autorzy proponują w nim pięć kroków:

Krok 1: Od problemów do wyborów

Tradycyjne planowanie strategiczne zazwyczaj opiera się na kalendarzu i koncentruje się na symptomach takich jak spadające zyski lub udziały w rynku. W związku z tym, zamiast systematycznie badać i testować potencjalne rozwiązania, gromadzi przede wszystkim dane wyjaśniające znane problemy.

Martin i jego współautorzy proponują zatem zdefiniowanie dwóch wzajemnie wykluczających się opcji rozwiązania problemu. Dlaczego? Ponieważ podejście oparte na możliwościach uświadamia zaangażowanym, że organizacja musi podjąć decyzję – i że decyzja ta ma swoje konsekwencje.

Krok 2: Tworzenie możliwości strategicznych

Rozszerz listę opcji, aby przedstawić naprawdę szeroki wachlarz możliwości. Mogą to być warianty opcji już zidentyfikowanych – ale równie dobrze możesz skorzystać z pełnego spektrum.

Oprzyj się pokusie formułowania możliwości jedynie na bardzo abstrakcyjnym poziomie, takim jak „Chcemy działać globalnie” lub „Zostać numerem jeden”. To jeszcze nie są opcje strategiczne. Rada autorów: Omawiane możliwości muszą precyzyjnie definiować trzy elementy:

  • Jaką przewagę chcesz stworzyć lub wykorzystać?

  • Na jaki obszar ta przewaga ma wpływ?

  • Jakie działania w obrębie całego łańcucha wartości będą konieczne, aby osiągnąć oczekiwaną przewagę w całym obszarze docelowym?

Krok 3: Określ warunki sukcesu

Teraz, dla każdej opcji, określ, jakie warunki musiałyby zostać spełnione, aby była strategicznie atrakcyjna. Uwaga: na tym etapie nie chodzi o ostateczną ocenę słuszności logiki stojącej za każdą opcją ani o to, jakie dane potwierdzają – lub obalają – jej uzasadnienie. To nastąpi w kolejnym kroku.

Krok 4: Zidentyfikuj przeszkody

Teraz zadaniem jest zidentyfikowanie warunków, które są najmniej prawdopodobne lub najtrudniejsze do spełnienia. Czynniki te najwyraźniej przemawiają przeciwko danej możliwości.

Krok 5: Opracuj testy dla przeszkód

Po ustaleniu priorytetów dla najpoważniejszych przeszkód, zespół musi je przetestować: dla każdej z nich zaprojektuj test, którego wynik przekona wszystkich. Może to być ankieta wśród tysięcy klientów – lub nawet pojedyncza rozmowa z dostawcą, jak twierdzą Martin i in.

Krok 6: Przeprowadź testy

Testując, zacznij od przeszkód, które uważasz za największe. Dopiero po przejściu testu przez najbardziej krytyczny warunek, przejdź do kolejnego – z drugim najniższym prawdopodobieństwem wystąpienia – i tak dalej. Dlaczego? „Ponieważ testowanie jest często najdroższą i najbardziej czasochłonną częścią procesu, to „leniwe” podejście może zaoszczędzić ogromne zasoby” – piszą autorzy.

Krok 7: Dokonywanie wyboru

W tradycyjnym podejściu podjęcie ostatecznej decyzji może być trudne – i często prowadzi do konfliktów. „Ponieważ stawka jest tak wysoka, a logika każdej opcji nigdy nie została jasno wyjaśniona, takie spotkania często przeradzają się w negocjacje między wpływowymi menedżerami. A po ich zakończeniu osoby sceptyczne wobec decyzji zaczynają ją podważać” – zauważyli Martin i jego współpracownicy.

W przeciwieństwie do tego podejście oparte na opcjach sprawia, że ​​podjęcie decyzji pomiędzy kilkoma opcjami jest stosunkowo proste: na podstawie wyników testów należy rozważyć najważniejsze warunki powodzenia poszczególnych projektów, a następnie dokonać wyboru.

oprac. AM

Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

BMW odzyskuje drugie miejsce w segmencie samochodów elektrycznych

AktualnościITSztuczna inteligencjaWiadomości

Meta buduje swoje pierwsze centrum danych w Kanadzie

AIAktualnościITWiadomości

Apple kupuje amerykańskie chipy warte ponad 30 miliardów dolarów

AktualnościWiadomości

Spadek cen złota wywołuje masowe zakupy

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *