W bieżącym roku gigant oprogramowania SAP złoży hołd trwającemu kryzysowi Corona i przyspieszonej zmianie dostawcy chmury. Skorygowany wynik operacyjny może spaść nawet o 6 procent, ogłosiła w piątek wieczorem najcenniejsza grupa technologiczna w Europie, powołując się na wstępne dane. Oczekiwany jest co najmniej minus jeden procent.
SAP zakłada, że kryzys koronawirusa będzie powoli ustępował, a popyt będzie „stopniowo poprawiał” w zamian w drugiej połowie roku. Nadchodząca oferta publiczna amerykańskiej spółki zależnej Qualtrics również może nadać rozmach . Prospekt emisyjny został już złożony na Nasdaq, zgodnie z którym Qualtrics będzie prawdopodobnie wyceniany na 12 do 14 miliardów dolarów w debiucie giełdowym.
W zeszłym roku kryzys związany z Coroną przyłapał grupę Dax z Walldorf na zimno. SAP musiał dwukrotnie obniżyć roczną prognozę, a także zrezygnować z celów średniookresowych. Udział spadł wtedy tak samo, jak w 1999 roku.
Po solidnym ostatnim kwartale SAP spełnił swoje własne oczekiwania. Skorygowany zysk operacyjny nieznacznie wzrósł do 8,28 mld euro. Od wybuchu kryzysu firma SAP zachowuje dyscyplinę kosztową, a także oszczędza dzięki mniejszej liczbie podróży służbowych, obniżeniu kosztów budowy i przechodzeniu na wirtualne wydarzenia.
Solidny ostatni kwartał – przychody z chmury znacznie wzrosły
Szef firmy Christian Klein (40) chce wykorzystać kryzys, aby całkowicie przekształcić SAP w dostawcę chmury. Konkurent Oracle robi postępy ze zmianą i powiedział, że pomimo nowych blokad, biznesowi w chmurze udało się „imponująco zakończyć rok”. Przychody z chmury wzrosły o 13 procent po skorygowaniu o różnice kursowe, zdaniem SAP również dzięki wysokiemu poziomowi akceptacji nowej, holistycznej oferty SAP wśród klientów pilotażowych.
Podobnie jak amerykańscy rywale Salesforce, Workday czy Oracle, SAP w coraz większym stopniu polega na sprzedaży bardziej elastycznych subskrypcji internetowych, które są zazwyczaj płatne co miesiąc, a nie raz, co sprawia, że sprzedaż jest bardziej przewidywalna. Udział bardziej przewidywalnych przychodów w przychodach ogółem wzrósł w czwartym kwartale o około cztery punkty procentowe do około 65 procent.
Ostatni kwartał jest szczególnie ważny dla SAP, ponieważ wiele zamówień jest tradycyjnie realizowanych w tym okresie. W świetle spadających przychodów z licencji na oprogramowanie, skonsolidowana sprzedaż spadła o 2 procent do 7,54 miliarda euro od października do grudnia, podczas gdy skorygowany zysk operacyjny wzrósł o 3 procent do 2,77 miliarda euro, a marża operacyjna wzrosła o 1,5 punktu do 36,8 procent.
W tym samym kwartale ubiegłego roku wystąpiły wysokie wydatki na premie od akcji. Również w bieżącym roku spadające dochody z tradycyjnej działalności związanej z licencjami na oprogramowanie ograniczą wzrost sprzedaży. Oczekuje się, że przychody z chmury wzrosną o 13 do 18 procent, natomiast przychody z chmury i oprogramowania wzrosną o nie więcej niż dwa procent. W najgorszym przypadku powinny one ulec stagnacji po uwzględnieniu różnic kursowych.
29 stycznia SAP chce szczegółowo przedstawić dane dotyczące czwartego kwartału i roczne dane. Wtedy też powinna zostać opublikowana sprzedaż na 2020 rok.



