Digital Network

AktualnościWiadomości

Rosyjscy oligarchowie uważają, że nie zasługują na sankcje

Rosyjski główny udziałowiec Tui Aleksiej Mordaszow (56 l.) zareagował z niezrozumieniem wobec unijnych sankcji wobec niego. „Nie rozumiem, w jaki sposób te sankcje wobec mnie mają przyczynić się do rozwiązania straszliwego konfliktu na Ukrainie” – powiedział oligarcha na piśmie we wtorek wieczorem. „Od bardzo dawna jestem zaangażowany w rozwój współpracy gospodarczej, kulturalnej i humanitarnej między wieloma krajami europejskimi.

W poniedziałek wieczorem UE nałożyła sankcje na kilku rosyjskich oligarchów. Na liście znajduje się również Mordaszow. Między innymi ich aktywa w UE są obecnie zamrażane, a ich wolność podróżowania ograniczona. Mordaszow jest głównym właścicielem stalowej grupy Severstal i, z dobrą jedną trzecią udziałów, największym pojedynczym udziałowcem niemieckiej grupy turystycznej Tui. Zasiada również w radzie nadzorczej firmy z siedzibą w Hanowerze.

Rosyjscy miliarderzy Michaił Fridman (57 l.) i Petr Aven (66 l.) nie wyrazili słów żalu z powodu szalejącej wojny na Ukrainie. Ale jedno jest jasne: chcą zakwestionować nałożone na nich unijne sankcje:

„Michaił Fridman i Petr Aven (…) są głęboko zszokowani ewidentnie fałszywymi twierdzeniami w rozporządzeniu UE” użytymi do uzasadnienia sankcji wobec nich, poinformowali we wtorek miliarderzy i biznesmeni. Zarzuty są „naparstek i bezpodstawne”. Chcą podejmować działania „energicznie i wszelkimi dostępnymi im środkami”. Ma to na celu odwrócenie nieuzasadnionych i niepotrzebnych szkód wyrządzonych pracownikom, klientom i partnerom, a także „firmom, które oni i ich partnerzy zbudowali w ciągu ostatnich 25 lat”.

UE określiła Avena jako „jednego z najbliższych oligarchów Władimira Putina ”. Fridman został opisany jako „wiodący rosyjski finansista i patron wewnętrznego kręgu Putina”. Fridman zaprzeczył zarzutom. Nieprawdą jest, że utrzymywał „bliskie związki” z rządem Władimira Putina. Obaj miliarderzy zaprzeczyli, jakoby byli „nieoficjalnymi wysłannikami rosyjskiego rządu”. „Są to złośliwe i umyślne nieprawdy – po prostu produkt historycznych fantazji i teorii spiskowych wymyślonych przez osoby prywatne z własnymi celami” – powiedzieli dwaj biznesmeni.

Z kolei główny udziałowiec Tui, Mordaszow, opisał wojnę na Ukrainie jako „tragedię dla dwóch bratnich narodów”. „Mam szczerą nadzieję, że w niedalekiej przyszłości uda się znaleźć sposób, który rozwiąże konflikt i zakończy rozlew krwi”. On sam nigdy nie był blisko polityki i zawsze skupiał się na tworzeniu wartości ekonomicznej i miejsc pracy w firmach w Rosji i za granicą. „Nie mam absolutnie nic wspólnego z pojawieniem się obecnych napięć geopolitycznych i nie wiem, dlaczego UE nałożyła na mnie sankcje”.

Szef Tui, Fritz Joussen (58), komentował wcześniej oczekiwane sankcje. Nie spodziewał się w tym przypadku żadnych konsekwencji dla firmy. Tui jest zarządzane przez radę dyrektorów, a nie przez udziałowców lub radę nadzorczą, Joussen napisał w liście do pracowników. „Zakładamy zatem, że jakiekolwiek ograniczenia lub sankcje wobec pana Mordaszowa nie będą miały trwałych negatywnych konsekwencji dla nas jako firmy”.

Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

CTS Eventim odnosi znaczące korzyści z dużych wydarzeń

AIAktualnościWiadomości

Startup zajmujący się sztuczną inteligencją Anthropic jest teraz cenniejszy niż OpenAI

AktualnościWiadomości

Nielegalny streaming powoduje szkody o wartości 2,4 miliarda euro

AktualnościWiadomości

UE nakłada na Temu karę pieniężną w wysokości 200 mln euro

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *