Kreml poddaje rosyjski biznes francuskiego producenta żywności Danone i duńskiej grupy browarniczej Carlsberg pod administrację państwową. Prezydent Władimir Putin (70 l.) podpisał w niedzielę dekret, zgodnie z którym agencja rządowa przejmie kontrolę nad udziałami Danone i Carlsberg w największej rosyjskiej grupie piwowarskiej.
Grupa Baltika, w której Carlsberg miał ostatnio 27 proc. udziałów, od niedawna warzy na licencji również zagraniczne marki, takie jak Warsteiner, Holsten i Tuborg. Przez długi czas uważany był za drugi co do wielkości browar na kontynencie. W czerwcu Carlsberg ogłosił, że sprzeda pakiet akcji nienazwanemu nabywcy, ale wymaga to zgód. Danone ogłosił wycofanie się z Rosji w październiku, co może doprowadzić do odpisów w wysokości nawet miliarda euro. Według agencji informacyjnej Reuters w niedzielę początkowo nie było żadnych komentarzy od Danone i Carlsberga. W ramach kroku podobnego do dekretu podpisanego teraz przez Putina Rosja oddała w kwietniu państwowe spółki koncernów energetycznych Uniper z Niemiec i Fortum z Finlandii pod kontrolę państwa.
Odkąd Rosja zaatakowała Ukrainę w zeszłym roku, wiele zachodnich korporacji wycofało się z Rosji. W związku z możliwym lub zakończonym zamknięciem danego biznesu często wiązały się wysokie odpisy aktualizujące. Wraz z postępującą cyfryzacją wymagania dotyczące wielu zawodów uległy zmianie. Wymagane umiejętności są o wiele bardziej rozległe niż te, których można by się nauczyć na czystym „szkoleniu informatycznym”. Tę rolę odgrywa doskonalenie umiejętności.
Dopiero na początku lipca Rosja znacznie zwiększyła przeszkody w wycofaniu się z rosyjskiego rynku. W rezultacie zachodnie firmy mogą sprzedawać swoje udziały tylko ze znacznym dyskontem w stosunku do wartości rynkowej. Zakazane zostały zawarte w przeszłości klauzule odkupu w celu ewentualnego późniejszego ponownego wejścia na rynek rosyjski.



