Planowane 44 miliardy dolarów przejęcie Twittera przez szefa Tesli Elona Muska denerwuje innych właścicieli tego producenta samochodów elektrycznych. Akcje Tesli spadają o 10 procent na Wall Street. Jeśli Musk nie znajdzie innych źródeł pieniędzy, być może będzie musiał sprzedać część swoich akcji Tesli, aby sfinansować transakcję, mówi Neil Wilson , główny analityk internetowego brokera Markets.com.
Musk,, osiągnął w poniedziałek porozumienie w sprawie przejęcia z Twitterem. Musk wcześniej przedstawił 25,5 miliarda dolarów zobowiązań kredytowych na sfinansowanie transakcji. Ponadto sam przedsiębiorca chce zarobić około 21 miliardów dolarów. Musk jest zdecydowanie najbogatszą osobą na świecie, której wartość netto szacuje się na około 257 miliardów dolarów. Jednak jego majątek składa się prawie wyłącznie z udziałów w Tesli i jego firmie kosmicznej SpaceX. Pożyczki musi zabezpieczyć akcjami.
Po sfinalizowaniu transakcji będzie właścicielem platformy społecznościowej, która nigdy nie była w stanie zamienić swojego ciężaru politycznego i medialnego w tak lukratywny biznes, jak np. Facebook. Twitter zarobił w zeszłym roku dobre pięć miliardów dolarów ze sprzedaży – i odnotował stratę w wysokości 221,4 miliona dolarów.
Akcje Twittera również nie wykazują prawdziwej euforii wśród inwestorów w związku z nadchodzącą transakcją. Po tym, jak kierownictwo usługi krótkich wiadomości zatwierdziło ofertę przejęcia 44 miliardów dolarów przez szefa Tesli, gazety spadły we wtorek o 3 procent do 50,13 USD. Musk oferuje 54,20 USD za akcję.
„Szybka kapitulacja zarządu Twittera prawdopodobnie odzwierciedla trudną perspektywę dla sektora mediów społecznościowych i powolny obrót dyrektora generalnego Parag Agrawal” – powiedział strateg inwestycyjny Ben Laidler z brokera internetowego eToro. Jednak akcje Twittera są obecnie nadal o około 30 procent wyższe od poziomu sprzed ujawnienia planów przejęcia.



