Akcja Łatwogang

AktualnościWiadomości

Przecież to plagiat! Czy na pewno wiesz co znaczy ten termin?

Znalazłeś w sieci logo łudząco podobne do Twojego? A może natknąłeś się na publikacje, która stylem i treścią coś Ci przypomina? Przecież to plagiat! Pewnie nie raz oskarżyłeś w ten sposób swoją konkurencję, nie wiedząc dokładnie co oznacza ten zwrot. Ten artykuł pomoże Ci zrozumieć cienką granicę między czerpaniem inspiracji, podobieństwem utworów, a dokładnym kopiowaniem ich. Dowiesz się czym jest plagiat i co zrobić, żeby uniknąć tego rodzaju zarzutów.

Czy to już plagiat?

Inspirując się cudzym utworem, musisz być bardzo ostrożny. Nie ma jednoznacznego wskazania w jakim stopniu utwory mają się różnić, aby obejść zarzut plagiatu.

Krąży wiele mitów na ten temat. Niektórzy podają nawet, że wystarczy 30% różnic aby obejść prawo. Takie „prawdy ludu” nie mają żadnej podstawy prawnej. Podobieństwo zawsze oceniane jest przez sąd indywidualnie do okoliczności konkretnej sprawy. O naruszeniu praw autorskich możemy mówić, gdy zostały skopiowane twórcze elementy utworu. Co to oznacza? O tym poniżej.

Zobacz również:

Ochrona prawnoautorska nie zawsze skuteczna

Prawo autorskie chroni wyłącznie utwory, czyli rezultaty twórczej działalności człowieka o charakterze indywidualnym. Ochrona ta cieszy się dużym powodzeniem, ponieważ jest bezpłatna i nie wymaga żadnych formalności. Problem w tym, że jej skuteczność jest uzależniona od spełnienia łącznie trzech przesłanek:

  • utwór ma być dziełem człowieka,
  • musi być subiektywnie nowy i
  • być oryginalny.

Kiedy utwór ma indywidualny charakter?

O ile twórczy rezultat działalności człowieka nie budzi wątpliwości, to pojęcie indywidualnego charakteru dzieła jest już dość problematyczne. Powodem jest nieprecyzyjność tego pojęcia. Aby ocenić, czy dana koncepcja ma charakter indywidualny, sądy badają, czy ktoś już wcześniej osiągnął podobny efekt i czy może do tego dojść w przyszłości. W związku z tym ochronie prawnoautorskiej z całą pewnością nie będą podlegać np. bardzo proste formy graficzne. W tym przypadku swoboda twórcza autora jest mocno ograniczona właśnie przez prostotę dzieła. Innym czynnikiem stwarzającym takie ograniczenia będzie funkcjonalność danego przedmiotu (np. standardowe krzesło zawsze ma 4 nogi, nie ma tutaj miejsca na rewolucje).

Naruszenie elementów twórczych dzieła

Plagiatem nazywamy powielenie tych elementów innego utworu, które mają charakter twórczy. Są to te części składowe, które stanowią wyraz osobowości twórcy. W związku z tym naruszenie elementów nietwórczych nie będzie stanowiło obejścia prawa. Każda sprawa jest jednak oceniana przez sądy indywidualnie, dlatego trzeba być bardzo ostrożnym. Poniżej trzy wskazówki, które pozwolą Ci uniknąć zarzutu plagiatu.

Oryginalność ponad wszystko!

Nidy nie narazisz się na zarzut plagiatu, jeśli Twoje dzieło będzie wystarczająco oryginalne. Złota zasada brzmi: twórz od podstaw, unikaj modyfikacji i przeróbek.

Często autorom dzieła wydaje się, że zmiana kilku elementów utworu stworzonego przez kogoś innego nie jest plagiatem, lecz inspiracją. W ten sposób wykorzystują pozytywne skojarzenia, jakie budzi czyjaś koncepcja i wprowadzają na rynek lekko zmodyfikowany produkt.  Takie działanie zostanie uznane za plagiat, gdy sąd uzna, że doszło do naruszenie elementów twórczych dzieła w takim stopniu, że przestało być ono oryginalne.  Pamiętaj – to mit, że wystarczy zrobić 30% zmian aby obejść zarzut plagiatu!

Techniczne rozwiązanie o przełomowym charakterze

Jeśli chcesz zaczerpnąć inspirację z utworu już wprowadzonego do obrotu, musisz ocenić które jego elementy mają twórczy charakter. Jest to szczególnie kłopotliwe w przypadku wytworów o charakterze użytkowym, które z założenia pełnią tę samą funkcję. Mają więc sporo wspólnych elementów.

Od takich utworów wymaga się występowania elementów twórczych w większym natężeniu. Przede wszystkim musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, co wyróżnia Twoje dzieło spośród innych tego samego typu. Czy zaproponowane przez Ciebie rozwiązanie możesz odnaleźć w obecnym stanie techniki? Pamiętaj, gdy powielisz elementy twórcze dzieła już wprowadzonego do obrotu, powstanie utwór zależny. Będziesz musiał uzyskać zgodę autora oryginału na korzystanie z niego.

Czerp inspiracje z pomysłów, a nie ze sposobu ich wyrażania

Przedmiotem ochrony prawnoautorskiej jest sposób realizacji danego pomysłu.

Sam pomysł nie podlega ochronie. W związku z tym możesz wzorować się na samej koncepcji twórcy. Pomyśl jednak o oryginalnym wykonaniu. Powstanie wówczas dzieło inspirowane, które nie narusza twórczego charakteru utworu wcześniej wprowadzonego do obrotu. Sposób wykonania Twojego dzieła musi nadać mu indywidualny charakter.

Istnieją takie wytwory działalności intelektualnej, w przypadku których wykrycie plagiatu jest dość utrudnione. Może się również zdarzyć tak, że logo w ogóle nie będzie mogło być uznane za utwór. Wówczas nie korzysta z ochrony prawnoautorskiej. Szczególnie problematyczne są proste koncepcje graficzne. Czy zatem istnieje jakiś sposób sprawdzenia, czy dane logo nie narusza elementów twórczych utworów już funkcjonujących w obrocie? Czy internet w tym przypadku jest wystarczającym źródłem wiedzy? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz poniżej.

Wujek Google wie wszystko? No prawie wszystko.

Internetowa wyszukiwarka nie jest w tym przypadku lekiem na całe zło. Oczywiście możesz wyszukać grafiki, które w jakimś stopniu przypominają tą zaproponowaną przez Ciebie. Wystarczy wgrać zdjęcie koncepcji graficznej, której jesteś pomysłodawcą. Pamiętaj jednak, że wyniki takich poszukiwań nie dadzą Ci jednoznacznej odpowiedzi. Może przecież funkcjonować w obrocie logo, które nie zostało opublikowane w sieci.

W jaki sposób chronić logo przed plagiatem?

Najlepszym sposobem ochrony jest rejestracja znaku towarowego w urzędzie patentowym.

W ten sposób możesz uchronić swoje logo przed próbą jego skopiowania. Urząd patentowy za każdym razem bada, czy oznaczenie będące przedmiotem rejestracji w wystarczającym stopniu różni się od tych, które już funkcjonują w obrocie. Pamiętaj jednak, że porównuje się jedynie te same lub podobne grupy produktów lub usług. Użycie przez kogoś innego podobnego logo do oznaczenia zupełnie innych produktów nie będzie stanowiło naruszenia Twoich praw.

Jak uchronić się przez zarzutem plagiatu?

Wiesz już, że internet nie da Ci odpowiedzi na pytanie, czy Twoje dzieło nie narusza praw autorskich innych twórców. A może by tak przejrzeć bazy urzędów patentowych? Przecież znajdują się tam szczegółowe opisy znaków zgłoszonych i zarejestrowanych. Tylko pozornie to dobry pomysł. Aby mieć pewność czy ktoś nie chroni podobnego logo musisz przejrzeć… absolutnie wszystko. Chodzi o zasoby wszystkich urzędów patentowych na świecie w zakresie każdego znaku towarowego.

Co więcej, nie masz 100-procentowej pewności, że w obrocie nie ma podobnego do Twojego, lecz niezarejestrowanego oznaczenia. W takim razie czy istnieje jakiś sposób zabezpieczenia się przed zarzutem plagiatu?

Chroń swoje logo – podpisz umowę z grafikiem o przeniesienie prawa.

Dobrym rozwiązaniem jest podpisanie z grafikiem umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych. Jednym z jej postanowień powinno być oświadczenie osoby opracowującej szatę graficzną Twojego oznaczenia, że stworzone dzieło nie jest plagiatem. W ten sposób przenosisz na twórcę utworu odpowiedzialność za ewentualne zarzuty skopiowania cudzego dzieła.

Taka umowa jest również gwarancją rzetelnego wywiązania się przez grafika z powierzonego zadania. Możliwości inspirowania się innymi dziełami jest wiele. Podpisanie takiego zobowiązania uczy ostrożności w czerpaniu tych inspiracji. Ty natomiast nie musisz się martwić, że naruszasz cudze prawa.

Nigdzie nie znajdziesz jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy stworzone przez Ciebie dzieło w wystarczający sposób różni się od tych, które zostały stworzone przez innych twórców. Żaden prawnik nie przeprowadzi w tym zakresie wiarygodnej analizy porównawczej. Bazy zarejestrowanych oznaczeń, którymi dysponują urzędy patentowe również nie są wystarczającym źródłem wiedzy. Receptą na uniknięcie zarzutu plagiatu jest zdrowy rozsądek. Czerp inspiracje z cudzych pomysłów, a nie ze sposobu ich realizacji. Tylko i wyłącznie Twój autorski sposób urzeczywistnienia danej koncepcji jest przepisem na sukces.

Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

Akcja Cancer Fighter i Łatwogang wyświetlana na 20 tysiącach ekranach LED Digital Network SA - największej sieci w Polsce

AktualnościWiadomości

Akcjonariusze Warner Bros. Discovery zatwierdzają przejęcie Paramount

AIAktualnościITWiadomości

Intel przekracza oczekiwania i notuje wzrost zysków

AktualnościWiadomości

Pracownicy Porsche nie otrzymają premii za rok 2025

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *