Członkowie związku zawodowego Samsunga zaakceptowali kompromisową propozycję kierownictwa dotyczącą rocznych premii w wysokości kilkuset tysięcy euro na pracownika. Według związku, ponad 70 procent członków zagłosowało za przyjęciem oferty, co niedawno zapobiegło strajkowi generalnemu w największej południowokoreańskiej korporacji. Inwestorzy zareagowali na porozumienie zakupami na giełdzie: akcje Samsunga wzrosły w środę o ponad 7 procent.
Porozumienie obejmujące całą firmę obejmuje średni wzrost płac o 6,2% oraz wypłatę 10,5% zysków firmy pracownikom. Według prognoz, tegoroczne premie dla pracowników w samym wysoce dochodowym dziale półprzewodników mogą sięgnąć nawet 600 milionów wonów na pracownika (prawie 400 000 dolarów lub około 340 000 euro). Ponad połowa pracowników Samsung Electronics pracuje w dziale półprzewodników.
Wcześniej około 48 000 pracowników największego na świecie producenta układów pamięci zagroziło 18-dniowym strajkiem generalnym. Strajk był wynikiem sporu o wysokość premii dla pracowników, po rekordowych zyskach osiągniętych przez giganta elektronicznego w następstwie boomu na sztuczną inteligencję. Zysk operacyjny za sam pierwszy kwartał wyniósł 57,2 biliona wonów (prawie 33 miliardy euro) – około osiem razy więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Południowokoreański bank centralny oszacował w wewnętrznym raporcie, że groźba strajku generalnego w Samsungu mogłaby spowolnić wzrost gospodarczy kraju w tym roku o 0,5 punktu procentowego. Amerykańska Izba Handlowa w Korei Południowej również wydała ostrzeżenie, stwierdzając, że strajk może zakłócić globalne łańcuchy dostaw i zaszkodzić reputacji Korei Południowej jako wiarygodnego centrum technologicznego i produkcyjnego.



