Zgodnie z oczekiwaniami Rezerwa Federalna w środę utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie, zwróciła jednak uwagę na „niepewny” wpływ wojny USA i Izraela z Iranem na gospodarkę USA. Mimo to przedstawiciele Rezerwy Federalnej obstawiają, że zakłócenia na światowych rynkach energii będą krótkotrwałe, z zastrzeżeniem, że „po prostu nie wiemy”, jak wszystko ostatecznie się rozwinie, powiedział prezes Jerome Powell na konferencji prasowej po posiedzeniu.
Urzędnicy przekazali ten pogląd na dwa kluczowe sposoby: w nowych prognozach gospodarczych nadal zakładali jedną obniżkę stóp procentowych w tym roku. Przedstawiciele Fed również zrewidowali w górę swoje prognozy inflacji na 2026 rok, ale przewidują jej gwałtowne spowolnienie w kolejnym roku.
„Prognoza jest taka, że poczynimy postęp w kwestii inflacji, (ale) nie tak duży, jak się spodziewaliśmy” – powiedział Powell. „Prognoza stóp procentowych jest uzależniona od kondycji gospodarki, więc jeśli nie zobaczymy tego postępu, obniżka stóp procentowych nie nastąpi”.
Powell powiedział również, że może zostać na stanowisku wystarczająco długo, aby zobaczyć, jak opadnie kurz: jeśli były prezes Rezerwy Federalnej Kevin Warsh, którego prezydent Donald Trump nominował na stanowisko przewodniczącego Rezerwy Federalnej w styczniu, nie zostanie zatwierdzony do czasu wygaśnięcia kadencji Powella w połowie maja, pozostanie on na swoim stanowisku do czasu zatwierdzenia przez Kongres nowego szefa Rezerwy Federalnej.
Głównym powodem opóźnienia jest republikański senator Thom Tillis z Karoliny Północnej. Zapowiedział, że będzie nadal blokował nominację, chyba że Departament Sprawiedliwości umorzy śledztwo w sprawie Powella. Prokurator okręgowa Jeanine Pirro, której biuro prowadzi śledztwo, zasygnalizowała w zeszłym tygodniu, że nie zamierza tego robić.
W zeszłym roku Fed trzykrotnie obniżył stopy procentowe w odpowiedzi na osłabienie rynku pracy, choć urzędnicy w ostatnich publicznych wystąpieniach stwierdzili, że konflikt na Bliskim Wschodzie skłania ich do zastanowienia się nad jego potencjalnym wpływem na inflację. Ekonomiści powszechnie spodziewają się wzrostu inflacji, ale skala tego wzrostu pozostaje niewiadomą, w dużej mierze zależną od zasięgu i czasu trwania wojny z Iranem.
Najnowsze oświadczenie Fed potwierdziło konflikt wiszący nad światową gospodarką: „Konsekwencje wydarzeń na Bliskim Wschodzie dla gospodarki USA są niepewne”.
Powell o wojnie z Iranem i taryfach celnych
Przez miesiące urzędnicy Rezerwy Federalnej argumentowali w swoich publicznych wystąpieniach, że cła Trumpa najprawdopodobniej spowodują jedynie jednorazowy wzrost poziomu cen. Powell powiedział, że jego koledzy podzielają ten sam pogląd na temat potencjalnych skutków ekonomicznych wojny z Iranem. Dodał jednak, że nie są przekonani, czy tak rzeczywiście jest.
„Mieliśmy już te wielkie znaki zapytania” – powiedział Goolsbee w wywiadzie dla „Wall Street Journal” 6 marca, wyjaśniając, jak kryzys naftowy utrudnia obecnie ocenę inflacji taryfowej. „To rzeczywiście koreluje z cenami energii i tym, co stanie się z taryfami” – dodał.
Powell o swojej przyszłości
Następne posiedzenie Rezerwy Federalnej, które odbędzie się pod koniec kwietnia, będzie technicznie ostatnim posiedzeniem Powella na stanowisku przewodniczącego Rezerwy Federalnej, ale istnieje szansa, że pozostanie na obecnym stanowisku nieco dłużej.
„Jeśli mój następca nie zostanie zatwierdzony do końca mojej kadencji na stanowisku przewodniczącego, będę pełnił funkcję przewodniczącego pro tempore do czasu jego zatwierdzenia. Tak stanowi prawo” – powiedział Powell. W zeszłym tygodniu, po tym jak Pirro zapowiedziała, że odwoła się od decyzji sędziego o unieważnieniu wezwań sądowych wysłanych przez jej biuro do Powella, Tillis stwierdził, że nie zamierza odstąpić od zatwierdzenia sprawy Warsha.
„Odwołanie się od wyroku jedynie opóźni zatwierdzenie Kevina Warsha na stanowisko nowego prezesa Rezerwy Federalnej” – powiedział Tillis w oświadczeniu. Pirro powiedziała, że bada część zeznań Powella złożonych przed Kongresem w zeszłym roku na temat kosztów trwającego remontu siedziby Fed w Waszyngtonie.
„Podejmę decyzję na podstawie tego, co uważam za najlepsze dla instytucji i ludzi, którym służymy” – powiedział.
Powell o możliwości stagflacji
Według Michaela Pearce’a, głównego ekonomisty USA w Oxford Economics, wojna z Iranem stanowi „szok stagflacyjny”. Oznacza to, że może jednocześnie osłabiać wzrost gospodarczy i stymulować inflację, choć gospodarka USA jest daleka od stanu z lat 70. i początku lat 80., kiedy to zarówno bezrobocie, jak i inflacja osiągały wartości dwucyfrowe. Stopa bezrobocia w lutym wyniosła zaledwie 4,4%, a inflacja, mierzona wskaźnikiem cen osobistych wydatków konsumpcyjnych, w styczniu wyniosła 2,8%.
Powell powiedział dziennikarzom: „Zarezerwowałbym termin stagflacja na znacznie poważniejsze okoliczności. Nie jesteśmy w takiej sytuacji”.
Mimo to kierunek zmian jest niepokojący dla bankierów centralnych, których zadaniem jest bezpośrednie rozwiązanie obu tych problemów. Problem polega na tym, że Fed nie jest w stanie zająć się nimi jednocześnie, a przynajmniej nie skutecznie. Za byłego prezesa Fed, Arthura Burnsa, w okresie stagflacji dekady temu, urzędnicy podnosili stopy procentowe, aby stłumić inflację, a następnie na pewien czas wstrzymywali się z podwyżkami, aby stymulować gospodarkę. Ostatecznie stało się jasne, że strategia „stop-go” odegrała kluczową rolę w utrzymywaniu inflacji na niskim poziomie.
W zeszłym roku, gdy obie strony mandatu Rezerwy Federalnej znalazły się w trudnej sytuacji, Powell powiedział, że urzędnicy będą starali się najpierw rozwiązać problem, który jest najbardziej zaawansowany.



