Polska, podobnie jak inne państwa europejskie, staje w obliczu poważnych zagrożeń związanych z nadchodzącymi wyborami prezydenckimi w 2025 roku. W najnowszym raporcie State of Global Cyber Security 2025, eksperci z firmy Check Point Software Technologies wskazują na rosnącą intensyfikację działań cyberprzestępczych, z którymi będą musiały zmierzyć się rządy i instytucje publiczne w czasie kampanii wyborczej. Z kolei eksperci związani z polskimi służbami cyfrowymi alarmują o wzroście cyberataków i dezinformacji, które mogą wpłynąć na przebieg wyborów, w tym o groźbie manipulacji wynikających z aktywności rosyjskich hakerów.
Wzrost zagrożeń cybernetycznych w Polsce
Zgodnie z raportem Check Point, Polska należy do grona krajów, które odnotowały wyraźny wzrost liczby cyberataków w ostatnich miesiącach. W 2024 roku liczba ataków na polskie przedsiębiorstwa niemal podwoiła się, osiągając poziom 2 100 ataków tygodniowo. Najczęściej atakowane były instytucje związane z sektorem wojskowo-rządowym, w tym infrastruktura krytyczna i administracja publiczna. W przypadku sektora wojskowego i użyteczności publicznej, miesięczna liczba ataków wynosiła odpowiednio 2 058 i 2 063, co stawia Polskę w czołówce Europy Środkowej pod względem liczby cyberataków na te kluczowe sektory.
„W 2024 roku Polska znalazła się wśród najbardziej narażonych na cyberataki państw regionu. Ataki te są skoncentrowane nie tylko na instytucjach rządowych, ale także na strategicznych sektorach takich jak energetyka, infrastruktura wodno-kanalizacyjna i wojskowość” – mówi Krzysztof Gawkowski, Minister Cyfryzacji w Polsce. „Obecnie jesteśmy świadkami wzrostu liczby ataków, które mogą być częścią bardziej złożonych kampanii mających na celu destabilizację systemów i podważenie zaufania obywateli do instytucji państwowych.”
Rosyjska dezinformacja i próby manipulacji wyborami
Rosja, jak pokazują analizy ekspertów, jest głównym sprawcą cyberataków i działań dezinformacyjnych w Europie, a Polska staje się jednym z głównych celów tych działań. Jak wynika z raportu State of Global Cyber Security 2025, dezinformacja wspierana przez sztuczną inteligencję (AI) stała się nowym narzędziem wykorzystywanym przez cyberprzestępców w trakcie kampanii wyborczych. W 2024 roku, AI była wykorzystywana do rozprzestrzeniania fałszywych materiałów, w tym deepfake’ów, które miały na celu manipulowanie opinią publiczną. Wybory prezydenckie w Polsce, zaplanowane na maj 2025, mogą stać się celem ataków podobnych do tych, które miały miejsce w innych krajach, jak USA, Rumunia czy Niemcy.
„Jest wielce prawdopodobne, że wybory w Europie staną się celem dezinformacji, której celem będzie destabilizacja sytuacji politycznej w kraju” – stwierdzają eksperci. „Podobne ataki miały miejsce w USA, gdzie rosyjskie grupy cyberprzestępcze wykorzystywały platformy społecznościowe do szerzenia dezinformacji, polaryzując opinię publiczną. W Polsce możemy spodziewać się podobnych działań, których celem będzie podważenie zaufania do demokratycznych procesów wyborczych.”
Nowa era dezinformacji: AI i algorytmy w służbie manipulacji
Wielu ekspertów podkreśla, że najnowsze zagrożenia związane z cyberbezpieczeństwem to nie tylko ataki techniczne, ale również bardziej subtelne formy manipulacji opinią publiczną. Zgodnie z raportem Check Point, sztuczna inteligencja, wykorzystywana do tworzenia deepfake’ów i generowania fałszywych treści, zyskuje na znaczeniu w kampaniach dezinformacyjnych. Dzięki tej technologii, cyberprzestępcy mogą tworzyć wiarygodne fałszywe materiały wideo lub teksty, które trudno odróżnić od rzeczywistej informacji.
„Jesteśmy świadkami nowej ery dezinformacji, w której AI oraz algorytmy platform społecznościowych odgrywają kluczową rolę. Cyberprzestępcy mogą teraz skutecznie manipulować opinią publiczną, wykorzystując nie tylko media, ale także personalizowane ataki, które mają na celu podważenie zaufania do instytucji publicznych i samego procesu wyborczego” – komentuje Wojciech Głażewski, dyrektor firmy Check Point Software w Polsce.
Polska, w odpowiedzi na rosnące zagrożenia, podjęła szereg działań mających na celu zwiększenie bezpieczeństwa cyfrowego kraju. Ministerstwo Cyfryzacji ogłosiło plan wydania 2,5 miliarda dolarów na cyberbezpieczeństwo oraz rozwój infrastruktury cyfrowej w latach 2025–2026, z czego część tych środków zostanie przeznaczona na ochronę przed cyberatakami.
„Polska musi być gotowa na ataki nie tylko w cyberprzestrzeni, ale także na szerzenie dezinformacji. W ciągu ostatnich miesięcy wykryliśmy liczne ataki na nasze instytucje rządowe oraz próby manipulacji społeczeństwem poprzez fałszywe informacje” – mówi Krzysztof Gawkowski, Minister Cyfryzacji. „Zdecydowane kroki w zakresie ochrony infrastruktury krytycznej oraz współpracy międzynarodowej są kluczowe w zapobieganiu takim atakom.”
Eksperci zgodnie podkreślają, że w obliczu nadchodzących wyborów w Polsce oraz w innych krajach Europy, musimy spodziewać się wzrostu liczby złożonych cyberataków oraz prób manipulacji publicznością. „Przyszłość przyniesie nam więcej ataków o charakterze wieloaspektowym, które nie tylko zakłócają procesy demokratyczne, ale także torują drogę do bardziej złowrogich, spersonalizowanych ataków” – zauważa Maya Horowitz, wiceprezes ds. badań w Check Point Software.
Wzrost aktywności hakerów i cyberprzestępców związanych z państwami autorytarnymi, jak Rosja, jest nieunikniony. Ważne jest, aby państwa, w tym Polska, podejmowały skoordynowane działania na poziomie krajowym i międzynarodowym, by zabezpieczyć swoje wybory przed zagrożeniami z cyberprzestrzeni oraz z dezinformacją.



