White Stone

AktualnościWiadomości

Polski rynek hostingu ósmym w Europie i trzynastym na świecie

Jak wynika „Global Web Hosting Market Share 2016”, Polska zajmuje już 8 miejsce w Europie pod względem udziału w rynku hostingu, czyli utrzymywania stron internetowych. Wyprzedza m.in. Hiszpanię, Szwajcarię czy z raportu Belgię. Co więcej, w klasyfikacji światowej Polska zajmuje 13-te miejsce, notując większy udział w globalnym rynku hostingowym niż Australia, Brazylia czy Indie.

Hostingowe mocarstwa

Największym udziałem w światowym rynku usług web hostingu mogą pochwalić się Stany Zjednoczone, z wynikiem 40,19%. Aż 7 z 10 firm o największej liczbie utrzymywanych stron WWW, pochodzi z tego kraju. Na drugim miejscu uplasowały się Niemcy, które odpowiadają za 19,13% globalnego rynku usług hostingowych, zaś ostatnie miejsce na podium przypadło Chinom, których udział wyniósł 7,34%.
Polska z wynikiem 1,03% w skali świata, odpowiadającym za wartość 405,82 milionów dolarów, zajmuje trzynastą pozycję, plasując się m.in. przed Australią (0,80%) Brazylią (0,32%) czy Indiami, które odpowiadają za niecałe 0,2% globalnego rynku. W klasyfikacji europejskiej, Polsce udało się z kolei wyprzedzić państwa takie jak Hiszpania (0,97%), Szwajcaria (0,75%), Szwecja (0,59%), Irlandia (0,57%) czy Belgia (0,16%).

Sytuacja Polska

Dość wysoka pozycja Polski w rankingu Hostadvice wynika z kilku przyczyn. – Po pierwsze, jesteśmy tańsi niż zachodni operatorzy i to znacząco, po drugie bardziej innowacyjni. Oferujemy usługi, których firmy hostingowe w Europie jeszcze nie świadczą. Przykładem może być elastyczny web hosting, który pozwala na rozliczanie się w zależności od rzeczywistego ruchu na stronie a nie sztywnego abonamentu. Ten powoduje np., że strony WWW działają wolno w momencie internetowego szczytu lub są nawet automatycznie wyłączane. Usługi przyciągają klientów zza granicy a hosting nie zna ograniczeń terytorialnych – tłumaczy Rafał Kuśmider z firmy dhosting.pl, która utrzymuje m.in. strony Alior Banku, Lexusa czy polskiej Policji.
Potwierdzają to też dane Hostadvice. W pierwszej trzydziestce firm hostingowych, które obsługują polskich klientów, można znaleźć zarówno amerykańskich, jak i francuskich czy szwedzkich dostawców.

Firmy bez cyfrowego oblicza

Wiele wskazuje na to, że w światowym rankingu jeszcze awansujemy. Według aktualnych danych GUS, aż 35% polskich firm nie posiada własnej strony www. To wynik, który przeciwnie do pozycji w globalnym rynku hostingowym, nie napawa optymizmem, plasując nas w ogonie Europy aż za 22 europejskimi państwami.
– Mamy w tej chwili 2,7 mln domen z końcówką pl. Biorąc pod uwagę liczbę działających firm i fakt, że zwykle rezerwuje się co najmniej dwa adresy, to potencjał na rynku jest duży. Obecność w cyberprzestrzeni nie jest koniecznością wyłącznie dla dużych przedsiębiorstw. Klienci coraz częściej podejmują decyzje zakupowe w oparciu o informacje w sieci. Kogo tam nie ma, ten nie istnieje – dodaje Rafał Kuśmider z firmy dhosting.pl.

Rynek będzie rósł

Według danych portalu statista.com globalny rynek usług hostingowych do końca bieżącego roku osiągnie wartość niemal 39,4 miliardów dolarów, zaś w ciągu najbliższych trzech lat ma wzrosnąć do ponad 65 miliardów. Ile z tego tortu zgarną polskie firmy nie wiadomo. Pewne jest jednak to, że potencjał dostrzegają zachodni operatorzy. Nie bez powodu rok temu firma 1&1 przejęła Home.pl, lidera polskiego rynku usług hostingowych za 640 mln zł. To znacznie więcej niż pierwotnie zakładano.
W Polsce, zdaniem ekspertów Audytela, hosting odpowiada już za około 40% całego rynku usług chmurowych.

Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

Taśma pakowa z nadrukiem w e-commerce – jak połączyć bezpieczeństwo przesyłki z brandingiem?

AktualnościWiadomości

Cyfryzacja zmienia polskie rolnictwo

AktualnościWiadomości

White Stone Development pozyskało 25 mln zł z emisji obligacji

AktualnościWiadomości

Nasiona konopi w Polsce 2026 – legalność, zakup, kolekcjonowanie i wszystko, co warto wiedzieć

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *