Według badań trwająca do tej pory dwa lata pandemia korony kosztowała niemiecką gospodarkę około 350 miliardów euro. Ta kwota została utracona w wyniku gospodarczym, poinformował w niedzielę związany z pracodawcami Instytut Gospodarki Niemieckiej (IW Kolonia). W bieżącym pierwszym kwartale można by ewentualnie dodać kolejne 50 miliardów euro. Inni eksperci obawiają się nawet nowej recesji. „Ożywienie potrwa lata”, powiedział ekonomista IW Michael Grömling.
Według instytutu Niemcy w ciągu ostatnich dwóch lat wydali na konsumpcję o 270 mld euro mniej niż bez pandemii. Odpowiada to około 3000 euro na osobę. Ponadto firmy zainwestowały o około 60 miliardów euro mniej. „Wydatki rządowe i eksport przynajmniej częściowo wchłonęły gospodarkę w drugim roku”, powiedział instytut. W drugim roku Corona spowolniły zwłaszcza problemy z łańcuchami dostaw. Brak komponentów jest szczególnie trudny dla przemysłu motoryzacyjnego. Luka produkcyjna w całej branży wzrosła do siedmiu i pół procent.
Jednak wraz z pojawieniem się szybko rozwijającego się wariantu omikronu naukowcy dostrzegli również światło na końcu tunelu. „Jeżeli w tym roku wejdziemy w fazę endemiczną, sprawy powinny znów pójść w górę” – powiedział Grömling. „W ciągu najbliższych kilku lat potrzebny będzie silny wzrost, aby zrekompensować dotychczas poniesione straty”.
Naukowcy nie wykluczają recesji i jednocześnie budzą nadzieje
Jednak w bieżącym pierwszym kwartale trwające ograniczenia związane z koroną mogą pogrążyć największą gospodarkę Europy w recesji. Federalny minister zdrowia Karl Lauterbach spodziewa się co najmniej 400 000 nowych infekcji koronowych dziennie w połowie lutego. „Jeśli jest dużo straconych dni roboczych, jest to nowy czynnik stresu”, powiedział Reuterowi Nils Jannsen, szef Instytutu Gospodarki Światowej w Kilonii (IfW). „To sprawia, że recesja jest bardziej prawdopodobna”. Główny ekonomista Niemiec w Deutsche Bank, Stefan Schneider, również widzi to w ten sposób: „Będziemy widzieć techniczną recesję”.
Według wstępnych szacunków Federalnego Urzędu Statystycznego w czwartym kwartale 2021 r. niemiecka gospodarka skurczyła się już o 0,5-1,0% . Jeśli nastąpi kolejny minus kwartał, Niemcy utkną w tak zwanej recesji technicznej. Schneider nie spodziewa się jednak takiego krachu, jak na początku pandemii w 2020 roku. „Nauczyliśmy się z tym żyć” – powiedział ekspert, który zakłada, że w bieżącym kwartale produkt krajowy brutto spadnie o około pół procenta.
Rząd obniża oczekiwania dotyczące wzrostu
Rząd federalny spodziewa się w tym roku słabszego wzrostu gospodarczego w Niemczech. Jak dowiedziała się w piątek Niemiecka Agencja Prasowa z kręgów rządowych, rząd oczekuje obecnie, że produkt krajowy brutto wzrośnie o 3,6 proc. Jesienią poprzedni rząd nadal oczekiwał wzrostu w tym roku o 4,1 proc. Prognoza jest częścią rocznego raportu ekonomicznego, o którym w środę zapadnie w gabinecie.
W 2021 r. niemiecka gospodarka ponownie wzrosła o 2,7 proc. po załamaniu w 2020 r. Jednak wzrost produktu krajowego brutto podany przez Federalny Urząd Statystyczny na podstawie pierwszych danych był niższy niż długo oczekiwano.



