W przyszłości będzie ogólnoeuropejski parytet kobiet w organach zarządzających spółek giełdowych, a państwa UE przypieczętowały w poniedziałek nowy wymóg, jak ogłosiła Rada. Pomoże to „usunąć przeszkody, które kobiety często napotykają w swojej karierze” – powiedziała wicepremier Czech Marian Jurecka (41), której kraj będzie kierował państwami członkowskimi do końca roku.
Państwa UE muszą teraz transponować dyrektywę o stanowiskach kierowniczych do prawa krajowego. Rząd federalny może odnieść się do zasady wyjątku dla krajów, w których podjęto już „równie skuteczne środki”.
W Niemczech wielka koalicja ostatnio uzgodniła kwoty dla kobiet pod koniec 2020 roku. Z reguły duże niemieckie firmy muszą mieć w radach nadzorczych co najmniej 30 proc. kobiet. We Francji istnieje już minimalna liczba 40 proc. kobiet wśród członków zarządu, którzy nie mają zadań operacyjnych.



