Domy Towarowe Centrum i reklamy na nowych ekranach

AktualnościManager lotniczyWiadomościWywiady

Niestandardowy projekt Flying Blue

Wywiad z Mileną i Marcinem, zwycięzcami konkursu #LoveMiles na temat nietypowej promocji programu lojalnościowego Air France KLM. Projekt realizowany był równolegle w Polsce i w innych krajach. Milena i Marcin wrócili właśnie ze swojego miesiąca miodowego, który wygrali w konkursie #LoveMiles. Pytamy ich o pierwsze wrażenia z wyjazdu. 

Milena_i_Marcin_zyciezcy_konkursu_LoveMiles

Milena: Jesteśmy bardzo zadowoleni z naszej podróży poślubnej do Kanady i Meksyku i z pewnością nasze marzenia jeszcze długo by się nie spełniły, gdyby nie konkurs  #LoveMiles. 

Marcin: Mechanizm konkursu został tak skonstruowany, że im więcej internautów zobaczyło film z naszym udziałem, w tym dalszą podróż mogliśmy się wybrać dzięki uzbieranym Milom programu lojalnościowego Flying Blue. Za każde obejrzenie filmu otrzymywaliśmy 10 Mil. Zmobilizowaliśmy znajomych, a znajomi znajomych i uzbierało się ich całkiem sporo. Planując podroż za uzbierane Mile mieliśmy do wyboru właściwie całą siatkę połączeń Air France KLM, w tym najpiękniejsze i najbardziej romantyczne miejsca na świecie jak Mauritius, Tajlandia, Karaiby, Rio de Janeiro, Bali i wiele innych. Milena zawsze marzyła o Kanadzie, a ja uwielbiam tropiki. W końcu zdecydowaliśmy się na przepiękne Toronto i egotyczne Cancún. Dobrze, że dzięki zebranym Milom mogliśmy zabrać również dodatkowe sztuki bagażu, bo potrzebowaliśmy ubrań zarówno letnich, jak i zimowych (śmiech). 

Jak rozpoczęła się wasza przygoda z konkursem #LoveMiles? 

Marcin: Bardzo niepozornie. Nadesłaliśmy krótki film o naszym związku, nie do końca wierząc w swoje szanse. Ku naszemu zaskoczeniu okazaliśmy się najlepsi. Potem były kolejne etapy.

Co musieliście zrobić, żeby wygrać? 

Milena: W kolejnym etapie wzięliśmy udział w filmie reklamowym  o Flying Blue. Na planie towarzyszyła nam profesjonalna ekipa, dlatego mieliśmy tremę.

Marcin: Resztę zawdzięczamy internautom. Zebrane Mile mogliśmy potem wymieniać na dowolne przeloty i dodatkowe udogodnienia w czasie podróży. Chyba się spodobaliśmy, bo uzbierało się ich wystarczająco, żeby pojechać w naszą wymarzoną podróż. A dodatkowo dzięki karcie Flying Blue Gold mogliśmy korzystać z wielu udogodnień na lotnisku, np. z saloników biznesowych i pierwszeństwa w wejściu do samolotu. W drodze powrotnej wymieniliśmy resztę Mil na upgrade przelotu i przesiedliśmy się do Klasy Biznes. 

Jak podsumowalibyście swój udział w konkursie „Love Miles” Air France KLM? 

Milena: Od początku musieliśmy się wykazać kreatywnością i przezwyciężyć tremę. W kolejnych etapach było już łatwiej. Trzecia odsłona projektu zaplanowana była na czas podróży, a naszym zadaniem było kręcenie filmów o naszej wyprawie z Flying Blue kamerką GoPro.

Marcin: Rzeczywiście były momenty tremy, ale wspomnienia ze wspaniałej podróży zachowamy na zawsze.

Polecane artykuły
AktualnościWiadomości

Domy Towarowe Centrum sprzedają już reklamy na nowych ekranach, nie czekając na zgody administracyjne….

AIAktualnościataki cyberCheck PointcyberatakicyberbezpieczeństwoWiadomości

Hakerzy przejęli aplikację ASOS dzięki atakowi na Snowflake? Klienci otrzymali powiadomienia z żądaniem okupu

AIAktualnościWiadomości

United Internet zwiększa inwestycje w spółkę zależną 1&1

AktualnościWiadomości

Według prezesa Aramco uzupełnienie rezerw ropy naftowej może zająć dwa lata

Zapisz się do Newslettera
Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *