Plany Netflix dotyczące wejścia na rynek gier wideo stają się bardziej konkretne wraz z podpisaniem kontraktu z weteranem branży. Firmie streamingowej udało się przekonać producenta gier komputerowych Mike’a Verdu , który wywodzi się z Facebooka , gdzie odpowiadał za współpracę z twórcami gier na okulary Oculus VR. Wcześniej pracował dla branżowego giganta Electronic Arts. W Netflix będzie wiceprezesem ds. rozwoju gier, co grupa potwierdziła w czwartek wieczorem m.in. serwisowi finansowemu Bloomberg i amerykańskiemu nadawcy CNBC.
Manager produktu Netflix Greg Peters (50) potwierdził, że firma jest aktywna od jakiegoś czasu w segmencie gier wideo. „Chcemy stworzyć nowe możliwości dla naszych użytkowników, aby doświadczyli uniwersów naszych seriali, takich jak „Stranger Things”, wyjaśniał Peters w wywiadzie. W uniwersum Netflixa są takie produkcje, jak „Stranger Things”, które nadają się do wdrożenia gry wideo.
Według informacji Bloomberga Netflix chce udostępnić gry na platformie streamingowej już w przyszłym roku i bez dodatkowych opłat. Tytuły stron trzecich mają być wprowadzane do obrotu.
Gry wideo od dłuższego czasu przyciągają uwagę klientów Netflixa. W związku z tym Netflix wymyślił coś, co może wygrać bitwę z szybko doganiającymi ich rywali Amazon, Apple i Disney.