Mimo rosnącej liczby infekcji koronowych, Nepal chce ponownie otworzyć Himalaje dla turystów i wspinaczy, aby pobudzić gospodarkę kraju mocno zależnego od turystyki. Tak powiedzieli przedstawiciele rządu z myślą o zbliżającym się turystycznym sezonie jesiennym, który tradycyjnie trwa od września do listopada.
Osiem z 14 najwyższych gór świata znajduje się w Nepalu – i są one jego ważnym zasobem. Ostatnio branża turystyczna w Nepalu wygenerowała sprzedaż w wysokości 2,2 miliarda dolarów, co stanowi około 8 procent produktu krajowego brutto. Mówi się, że bezpośrednio lub pośrednio od niego zależy około miliona miejsc pracy. Ale już w marcu rząd zamknął via ferraty i ścieżki dla wspinaczy i turystów, a wszystkie pozwolenia na międzynarodowe wyprawy zamożnych gości straciły ważność.
Teraz biznes powinien zacząć się od nowa. „Ponownie otworzyliśmy wspinaczkę górską” – powiedziała Mira Acharya z Ministerstwa Turystyki, dodając, że wspinacze muszą przestrzegać rządowych zasad higieny. Hotele i restauracje mogą być ponownie otwierane z ograniczeniami.
Rok 2020 miał przyspieszyć rozwój turystyki. Dzięki kampanii „Odwiedź Nepal 2020” rząd przyciągnął gości z całego świata. Nie jest jednak jasne, jak szybko firma może ponownie rozpocząć działalność. Loty międzynarodowe są zawieszone do połowy sierpnia, a ograniczenia w podróżowaniu nadal obowiązują w kraju.
W każdym razie wśród około 20 000 przewodników górskich panuje sceptycyzm. „Przyjedzie kilku wspinaczy na mniejsze góry, ale mam wątpliwości co do większych” – mówi Ang Tshering Sherpa , organizator wyprawy w stolicy Katmandu.



