W Niemczech przeprowadzono badania na grupie 200 osób reprezentujących szerokie spectrum zawodowe. Wybrano 10 zawodów najbardziej stresogennych – o wynikach informowaliśmy wczoraj, i 10 zawodów najbardziej niestresujących. Te ostatnie prezentujemy dzisiaj.
I tak na 10 miejscu znalazł się zawód bibliotekarza, obcującego z niestresującą materią jaką jest słowo drukowane. Na 9 miejscu dietetycy, na 8. miejscu lekarze otolaryngolodzy, czyli specjaliści od słuchu. Wydaje się, że rzeczywiście ich praca odbywa się w ciszy i skupieniu.
Na kolejnych miejscach- 7. wykonujący w ciszy, skupieniu i ogromnej precyzji prace jubilerzy. Na miejscu 6. laboranci medyczni zatrudnieni w instytucjach naukowych sektora zdrowia. Na miejscu 5. pracownicy biurowi zajmujący się aktami medycznymi w szpitalach – zdaniem badających zero stresu.
A na miejscu przed podium czyli 4. fryzjerzy, którzy co prawda wykonują prace na stojąco, ale się nie stresują.
I pierwsza trójka. Na trzecim miejscu znany najbardziej z filmów kryminalnych, jak pamiętamy spokojni, bezstresowi histopatolodzy, zwani tez “zimnymi chirurgami”. Na miejscu drugim medycy wykonujący badania USG, których nic nie rusza, bo jedynie przekazują informacje. No i miejsce pierwsze luz nad luzami w robocie ma…. specjalista od zabezpieczenia sieci IT. Pokazały to ostatnie badania i rozmowy na hamburskim Chaos Computer Club.



