Gwałtownie rosnące ceny układów pamięci po raz kolejny przyniosły Micronowi zaskakująco znaczący wzrost przychodów i zysków. Ze względu na trwający boom budowlany w centrach danych AI, końca tego trendu nie widać, powiedział w środę Sanjay Mehrotra (67), prezes amerykańskiej korporacji. „Oczekujemy, że sytuacja podażowa pozostanie napięta po 2027 roku”.
Akcje Micron wzrosły o 16 procent, do 1216 dolarów w handlu posesyjnym po publikacji raportu zysków. Gdyby kurs wzrósł o podobną wartość w czwartek, zniwelowałby to wtorkową słabość.
Kapitalizacja rynkowa Micron wzrosła do około 1,3 biliona dolarów w związku z szaleństwem na punkcie sztucznej inteligencji. Oznacza to około czterokrotny wzrost wartości firmy od początku roku. Akcje innych producentów układów scalonych, takich jak AMD, Intel i Nvidia, również cieszyły się w środę dużym popytem, zyskując nawet 4,4%.
Branża nie jest obecnie w stanie sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na układy pamięci. W rezultacie ceny tego półprzewodnika wzrosły w ostatnich miesiącach wielokrotnie. Micron skoncentruje się na wysokomarżowej działalności w zakresie pamięci o wysokiej wydajności (HBM) dla sztucznej inteligencji (AI). W związku z tym firma wycofuje się z rynku konsumenckiego układów pamięci do komputerów PC i smartfonów.
Oczekiwania rynku zostały przekroczone na całej linii
W ostatnim kwartale Mikron niemal pięciokrotnie zwiększył swoje przychody, osiągając 41,46 mld USD. Skorygowany zysk na akcję wyniósł 25,11 USD, ponad 13 razy więcej niż rok wcześniej. Na bieżący kwartał trzeci co do wielkości producent układów pamięci na świecie prognozuje przychody w wysokości od 49 do 51 mld USD oraz zysk na akcję w wysokości od 30 do 32 USD. Micron przewyższył oczekiwania rynku zarówno pod względem wyników finansowych, jak i perspektyw.



