Według prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego ( MFW ) światowa gospodarka będzie rosła w tym roku znacznie wolniej niż oczekiwano z powodu wojny na Ukrainie i utrzymującej się wysokiej inflacji. „Po wstępnym ożywieniu w 2021 r. nastąpiły coraz bardziej ponure wydarzenia w 2022 r.” – czytamy w nowej prognozie MFW dla światowej gospodarki.
W swojej nowej prognozie MFW spodziewa się w tym roku jedynie globalnego wzrostu na poziomie 3,2 proc. To o 0,4 punktu procentowego mniej niż zakładano w kwietniu. MFW spodziewa się, że wzrost w strefie euro będzie o 0,2 punktu procentowego niższy i wyniesie 2,6 procent.
W Niemczech oczekuje się, że produkt krajowy brutto (PKB) wzrośnie tylko o 1,2 proc ., co oznacza znaczne obniżenie prognozy z maja . W tym czasie MFW przewidywał wzrost o około 2 procent na lata 2023 i 2022. MFW opublikował już ostatnie dane dla Niemiec w zeszłym tygodniu.
Jednak kilka czynników może oznaczać, że dynamika się nie zmienia, a inflacja pozostaje wysoka. Jednym z czynników są szoki cen żywności i energii w wyniku rosyjskiej wojny agresji na Ukrainie. Ten rozwój może sprzyjać stagflacji. Przez stagflację rozumie się gospodarkę, która już się nie rozwija, a ceny rosną w tym samym czasie.
W tym kontekście z niecierpliwością wyczekiwana jest także środowa decyzja Rezerwy Federalnej USA w sprawie stóp procentowych . Prezes Fed Jerome Powell zapowiedział już kolejną dużą podwyżkę stóp o 0,75 punktu procentowego. Rekordowa inflacja zmusiła również władze monetarne strefy euro do przyspieszenia tempa pierwszej podwyżki stóp procentowych od jedenastu lat. EBC ogłosił w zeszłym tygodniu, że stopy procentowe wzrosną o 0,50 pkt proc.
Według raportu ostatnie obniżenie prognozy światowej gospodarki przez MFW o 0,4 punktu procentowego wynika głównie z nieprzewidywalnych konsekwencji wojny na Ukrainie. Mogłoby to doprowadzić do „nagłego wstrzymania importu europejskiego gazu z Rosji ”. Obniżenie inflacji może być również trudniejsze niż oczekiwano. Zaostrzona polityka monetarna w odpowiedzi na wysoką inflację może doprowadzić do kryzysu zadłużenia krajów wschodzących i rozwijających się. Te stany mogłyby utrudnić spłatę pożyczek ze względu na wyższe stopy procentowe. Ponowne epidemie korona i związane z nimi wąskie gardła w łańcuchu dostaw są również czynnikiem ryzyka dla światowej gospodarki.
MFW podkreśla jednak, że prognozy są niezwykle niepewne. Obecnie opierają się na założeniu, że nie nastąpi dalsze nieoczekiwane ograniczenie dostaw gazu ziemnego z Rosji do reszty Europy. Zakłada się również, że inflacja pozostanie w miarę stabilna. „Istnieje jednak spore ryzyko, że niektóre lub wszystkie z tych podstawowych założeń nie spełnią się” – ostrzega MFW.



