Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) oczekuje w bieżącym roku stabilnego wzrostu gospodarczego na świecie i kontynuacji dezinflacji. Szefowa MFW Kristalina Georgiewa (71 l.) powiedziała to reporterom w piątek przed publikacją światowych perspektyw gospodarczych w przyszłym tygodniu.
Gospodarka USA rozwija się „nieco lepiej” niż oczekiwano, choć istnieje duża niepewność co do polityki handlowej rządu prezydenta-elekta Donalda Trumpa. Prawdopodobnie spotęguje to trudności dla światowej gospodarki i spowoduje wzrost długoterminowych stóp procentowych.
W obliczu zbliżania się inflacji do celu Rezerwy Federalnej i danych wskazujących na stabilny rynek pracy, Rezerwa Federalna może sobie pozwolić na poczekanie na więcej danych makroekonomicznych przed dokonaniem dalszych obniżek stóp procentowych, dodała Georgieva. Ogólnie rzecz biorąc, stopy procentowe „prawdopodobnie pozostaną nieco wyższe przez jakiś czas”. MFW opublikuje aktualizację swoich globalnych perspektyw 17 stycznia, na kilka dni przed objęciem urzędu przez Trumpa. Wypowiedzi Georgiewej są pierwszą wskazówką co do perspektyw MFW w tym roku.
„Biorąc pod uwagę wielkość i rolę amerykańskiej gospodarki, nie jest zaskakujące, że istnieje duże zainteresowanie na całym świecie kierunkiem polityki nowej administracji, szczególnie jeśli chodzi o cła, podatki, deregulację i efektywność rządu” – powiedziała Georgieva. „Niepewność jest szczególnie wysoka, jeśli chodzi o przyszłą politykę handlową, co dodatkowo utrudnia gospodarkę światową, zwłaszcza dla krajów i regionów, które są bardziej zintegrowane z globalnymi łańcuchami dostaw, a także dla gospodarek średniej wielkości i Azji jako regionu”.
MFW zaobserwował różne tendencje w różnych regionach, przy czym oczekuje się, że wzrost gospodarczy w Unii Europejskiej będzie mniej więcej stagnacyjny, a w Indiach „nieznaczne” spowolnienie . Brazylię prawdopodobnie spotka nieco wyższa inflacja. Georgieva stwierdziła, że w Chinach , drugiej co do wielkości gospodarce świata po Stanach Zjednoczonych , MFW widzi presję deflacyjną i ciągłe problemy z popytem wewnętrznym. Pomimo wysiłków na rzecz reform kraje o niskich dochodach znajdują się w sytuacji, w której nowe wstrząsy prawdopodobnie wpłyną na nie „całkiem negatywnie”.
Silny dolar może prowadzić do wyższych kosztów finansowania dla rynków wschodzących, a zwłaszcza krajów o niskich dochodach, stwierdziła. Po wysokich wydatkach podczas pandemii wirusa większość krajów musiałaby ograniczyć wydatki budżetowe i wprowadzić reformy, które w sposób zrównoważony pobudzą wzrost gospodarczy. „Kraje nie mogą korzystać z pożyczek, aby wydostać się z kryzysu. Mogą tylko wyrosnąć z tego problemu” – powiedział szef MFW. Średnioterminowe perspektywy wzrostu dla świata są słabsze niż od dziesięcioleci.



