Stocznia Meyer, uratowana przez państwo, otrzymała duże zamówienie o wartości do 10 miliardów euro na budowę od czterech do sześciu statków. To zabezpiecza możliwości produkcyjne firmy w Papenburgu w Dolnej Saksonii „na całą następną dekadę, aż do 2036 roku włącznie” – powiedziała w poniedziałek w Berlinie federalna minister gospodarki Katherina Reiche (52 lata). Zamówienie pochodzi od szwajcarskiego przewoźnika rejsowego MSC Cruises. Odpowiednie umowy podpisano w poniedziałek. Reiche powiedziała, że stocznia odzyskała konkurencyjność.
Rząd federalny i kraj związkowy Dolna Saksonia uratowały firmę założoną w 1795 roku, powołując się na chęć zachowania niemieckiego doświadczenia w budowie statków jako jeden z powodów ratunku. Reiche stwierdził, że nowy kontrakt był „dowodem uznania dla inżynierii na najwyższym poziomie i zaangażowania w Niemcy jako lokalizację morską”.
Stocznia Meyer popadła w trudności finansowe z powodu wysokich cen energii i surowców. Jednym z problemów jest to, że stocznia otrzymuje znaczną część ceny zakupu statków dopiero w momencie ich dostarczenia. W związku z tym nie może od razu przenieść wzrostu cen na swoich klientów.
Mayer Werft ma zostać ustabilizowany do 2028 roku
W związku z tym rząd federalny i rządy krajów związkowych stały się udziałowcami Meyer Werft pod koniec 2024 roku, nabywając po około 40% udziałów i wnosząc łącznie 400 milionów euro kapitału własnego. Ponadto sektor publiczny udziela gwarancji na kredyty bankowe o łącznej wartości 2,6 miliarda euro. Rodzina Meyer, pierwotni właściciele, zachowa około 20% udziałów na kolejne lata i ma opcję odkupu. Oczekuje się, że sytuacja stoczni zostanie ustabilizowana około 2028 roku. Niedawno odsunięta rodzina Meyer skrytykowała obecne kierownictwo w ostrym liście.
Reiche powiedział, że firma znalazła się w krytycznym momencie. „Dziś możemy powiedzieć, że decyzja była słuszna”. Branża rejsów wycieczkowych rośnie o około 22 procent, a stocznia Meyer na tym korzysta.
Minister gospodarki Dolnej Saksonii, Olaf Lies (58), podkreślił, „jak słuszne i jak konieczne było, że sektor publiczny wkroczył w tym momencie”. Nie chodzi tylko o budowę statków wycieczkowych, „ale o zapewnienie, w tym w zakresie zdolności obronnych, które chcemy osiągnąć w Niemczech”.



