Mistrzowie Anglii w piłce nożnej, Manchester City, znów są zagrożeni wielkimi kłopotami z powodu obchodzenia się z zasadami finansowymi. Premier League zleciła niezależnej komisji zbadanie zarzutów wobec klubu trenera Pepa Guardioli (52 l.) i napastnika Erlinga Haalanda ( 22 l.), jak ogłosiła w poniedziałek angielska liga piłkarska . W najgorszym przypadku wspieranemu przez szejków z Abu Zabi klubowi grozi wykluczenie z Premier League. Możliwa jest również grzywna lub odjęcie punktów.
Według ligi Manchester City łamał przepisy łącznie przez dziewięć sezonów w latach 2009-2018. Liga oskarża działaczy klubu o podawanie nieprawdziwych informacji finansowych, „szczególnie w odniesieniu do ich dochodów (w tym dochodów ze sponsoringu), podmiotów powiązanych i kosztów operacyjnych”. W badanym okresie City trzykrotnie zdobyło mistrzostwo Anglii.
Chodzi o domniemane naruszenia przepisów w ponad 100 przypadkach. Biorąc pod uwagę liczbę zarzutów i długość śledztwa, obserwatorzy mówili o bezprecedensowym wydarzeniu w historii Premier League. Nie jest jasne, kiedy można spodziewać się ostatecznej decyzji Komisji.
Manchester City zareagował zaskoczeniem w poniedziałek, „szczególnie biorąc pod uwagę ogromne zaangażowanie i dużą ilość szczegółowych materiałów”, które udostępnili lidze. Premier League oskarżyła również klub, obecnego pracodawcę reprezentanta Niemiec Ilkaya Gündoğana (32 l.), o brak współpracy ze śledczymi.
„Klub z zadowoleniem przyjmuje przegląd tej sprawy przez niezależną komisję, której zadaniem jest bezstronne zbadanie obszernych, niepodważalnych dowodów dostępnych na poparcie jego stanowiska” – powiedział City w oświadczeniu. Pozostaje mieć nadzieję, że ta sprawa zostanie załatwiona raz na zawsze.
To nie pierwszy raz, kiedy finanse klubu są poddawane kontroli. W 2020 roku Manchester City skutecznie obronił się przed Europejskim Trybunałem Arbitrażowym ds. Sportu przed dwuletnim zawieszeniem w Pucharze Europy. Europejski związek piłkarski UEFA nałożył zakaz z powodu „poważnych naruszeń” zasad finansowego fair play. W tamtym czasie UEFA odnosiła się do okresu między 2012 a 2016 rokiem. Manchester City zawsze zaprzeczał wszelkim zarzutom.



