Made in Germany nadal funkcjonuje w świadomości konsumentów na całym świecie jako najwyższa jakość produktu. Potwierdziły ten wysoki status produktów niemieckich badanie w którym wzięło udział 43 tys. konsumentów w 52 krajach. Jakość i bezpieczeństwo to dwie naczelne cechy produktów niemieckich. I nawet protekcjonistyczne działania prezydenta Trumpa nie osłabią tej marki.
Niemieckie produkty w czasach wszechobecnej elektroniki, innowacyjnych rozwiązań sa nadal w czołówce światowej. Mało tego niektóre marki jeszcze się umacniają na tych pozycjach. W dużej mierze jadą jednak te marki na dobrej sławie z przeszłości. Dzisiaj produkty powinny mieć odpowiedni żywot, musza być wykonane szybko i tanio. To nie zawsze ma dobry wpływ na jakość. Dlatego zdaniem badanych trzeba skoncentrować się nad jakością jeszcze bardziej, stworzyć nowe instrumenty, która tę jakość będą gwarantować. Na przykład nowe oprogramowania i usługi uzupełniające.
Marka “Made in Germany” musi dogonić produkty w innych krajach i stać się jeszcze większą wartością na poziomie emocjonalnym jak i racjonalnym. Jakość produktu nie tylko musi być powiązana i zgodna ze specyfikacjami technicznymi ale także z emocjami. Takie powiązanie jest najbardziej widoczne w przypadku smartfonów, które mocno przekraczają funkcję tradycyjnego telefonu.
Największym wyzwaniem jest digitalizacja przemysłu, fabryk i poszczególnych gałęzi gospodarki. Sygnały idą z Doliny Krzemowej. To jest największe wyzwanie dla Niemiec. Na tej podstawie musi byc ulepszone niemieckie pojmowanie jakości i bezpieczeństwa. Bo nie ma w dzisiejszych czasach rywalizacji narodowo-państwowych w dziedzinie produktu i jego jakości. W tym świetle walka Starej Europy ze Starymi Stanami zjednoczonymi albo Made in Germany przeciwko Made in USA nie ma sensu i jest bardzo powierzchowne. Prawdziwa linia frontu przebiega zupełnie gdzie indziej.



