Lufthansa dołącza do włoskich linii lotniczych Ita Airways . Niemiecka grupa MDax zgodziła się z państwem włoskim na przejęcie mniejszości, co obie strony ogłosiły w czwartek, kiedy podpisano umowę w Rzymie.
Lufthansa od początku roku negocjuje zakup mniejszościowego pakietu akcji następcy Alitalii, a później chce całkowicie przejąć kontrolę nad linią lotniczą. Według wcześniejszych informacji z kół negocjacyjnych, pierwszym krokiem jest 40 proc. udziałów. Według doniesień mediów we Włoszech Lufthansa zapłaci za to około 325 milionów euro.
Według doniesień, po planowanym powrocie do rentowności na kolejne 50 do 55 proc. akcji powinno napłynąć kolejne 500 mln euro. Państwo włoskie pozostałoby więc na razie na pokładzie – wbrew temu, co pierwotnie planowała Lufthansa. Transakcja podlega przeglądom prawa konkurencji na poziomie krajowym i europejskim.
Lufthansa spodziewa się, że zakup będzie kolejnym dużym krokiem w rozwoju po przejęciu Brussels Airlines, które zostało zakończone w 2017 roku. Po kryzysie związanym z koronawirusem trzy główne grupy lotnicze w Europie, Lufthansa, spółka macierzysta British Airways IAG i Air France-KLM, próbują zwiększyć swoje udziały w rynku poprzez przejęcia. Tania linia lotnicza Ryanair chce rozszerzyć swoją dominację na europejskich trasach krótko- i średniodystansowych .
Inni kandydaci do przejęcia to portugalska linia lotnicza TAP , którą Lufthansa również wyraziła zainteresowanie, oraz skandynawski SAS. ITA byłaby dwunastą operacją lotniczą w Grupie Lufthansa, w skład której oprócz głównej marki Lufthansy wchodzą również Eurowings, Austrian Airlines i Swiss ze Szwajcarii .
Włochy są atrakcyjne jako trzeci co do wielkości rynek lotniczy w Europie z wieloma turystami i osobami podróżującymi służbowo. Hub lotniczy Ita, lotnisko Rzym-Fiumicino, ma zostać wzmocniony, zwłaszcza w przypadku lotów długodystansowych, a siatka połączeń Lufthansy ma zostać rozbudowana. Największa europejska grupa lotnicza pod względem obrotów przewozi już pasażerów na trasach długodystansowych w pięciu hubach – we Frankfurcie, Monachium, Zurychu, Wiedniu i Brukseli.
Szef Lufthansy, Carsten Spohr (56 l.), chce dalej umiędzynarodowić biznes lotniczy. Dzięki Ita można rozszerzyć ograniczony zakres lotów do Afryki i Ameryki Południowej w porównaniu z pozostałymi dwoma sieciowymi liniami lotniczymi IAG i Air France-KLM . Jest to tym bardziej naglące, że w tak ważnym dla Lufthansy biznesie azjatyckim rośnie konkurencja ze strony linii lotniczych z krajów Zatoki Perskiej oraz Turkish Airlines.
Ita Airways wyłoniła się z Alitalii, która zbankrutowała w 2017 roku. Powołany w 2020 roku następca ruszył jesienią 2021 roku. Prywatyzacja linii, która według Lufthansy ma obecnie 70 samolotów i 3900 pracowników, ciągnie się od początku ubiegłego roku. W zeszłym roku zanotowała stratę prawie pół miliarda euro. Państwo wsparło Itę dobrym miliardem euro podczas kryzysu związanego z koronawirusem.
Na rok 2027 planowane są obecnie 94 samoloty i obrót w wysokości 4,1 miliarda euro. Szef Lufthansy, Spohr, mówił o sytuacji korzystnej dla Włoch, Ity i jego firmy. Chce wprowadzić szczupłego następcę Alitalii ze swoją młodą flotą do strefy zysków dzięki lepszemu wykorzystaniu mocy produkcyjnych, tańszym zakupom i lepszej koordynacji lotów.
Podczas gdy Spohr widzi „dobre perspektywy” dla Ity pod parasolem Lufthansy, niektórzy analitycy i inwestorzy wątpią, czy linia lotnicza stanie się rentowna w dającej się przewidzieć przyszłości po długiej historii wysokich strat poniesionych przez jej poprzedniczkę Alitalia. Ponieważ europejskie loty do iz Włoch są mocno w rękach tanich linii lotniczych Ryanair lub Easyjet. Udziały Ita w rynku na trasach długodystansowych są niewielkie.



