Według Fatiha Birola (68), szefa Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), kwiecień może być trudniejszym miesiącem dla rynków energetycznych i światowej gospodarki niż marzec ze względu na wojnę z Iranem. Chociaż dostawy z regionu dotarły w marcu, „załadowane na długo przed rozpoczęciem kryzysu”, w kwietniu „nic nie zostało załadowane”, powiedział Birol dziennikarzom w poniedziałek po wiosennych spotkaniach Międzynarodowego Funduszu Walutowego ( MFW ) i Banku Światowego w Waszyngtonie.
Według Birola świat stoi przed poważnym wyzwaniem w zakresie bezpieczeństwa energetycznego. „Żaden kraj nie jest odporny na ten problem” – powiedział. „Im dłużej trwają zakłócenia, tym poważniejszy będzie problem”.
Od początku wojny z Iranem pod koniec lutego irańskie wojsko skutecznie zablokowało Cieśninę Ormuz. Przez tę cieśninę przepływa około jednej piątej światowych dostaw ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego (LNG). Iran ostrzelał również instalacje naftowe i tankowce w kilku krajach Zatoki Perskiej. W rezultacie ceny ropy naftowej i gazu gwałtownie wzrosły na całym świecie.
Delegacje USA i Iranu rozpoczęły w sobotę negocjacje pokojowe w Islamabadzie, w których pośredniczył Pakistan. Jednak wiceprezydent USA J.D. Vance (41) ogłosił w niedzielę fiasko rozmów po 21-godzinnym maratonie negocjacyjnym. Prezydent USA Donald Trump ogłosił następnie blokadę irańskich portów w Cieśninie Ormuz, która, według przedstawicieli USA, weszła w życie w poniedziałek po południu.
Prezes Total spodziewa się poważnych problemów z dostawami
Prezes francuskiego giganta energetycznego TotalEnergies, Patrick Pouyanné (62), powiedział na wiosennych spotkaniach MFW i Banku Światowego, że otwarcie Cieśniny Ormuz, nawet z opłatą za przejazd, jak zaproponował Iran, jest lepsze niż jej zamknięcie. „Ponowne otwarcie i umożliwienie swobodnego przepływu przez Cieśninę Ormuz, nawet jeśli ktoś będzie musiał za to zapłacić, jest fundamentalne dla wolności rynków i rynków globalnych” – powiedział Pouyanné.
Szef TotalEnergies ostrzegł również, że „jeśli ta wojna i blokada potrwają dłużej niż trzy miesiące, będziemy musieli zmierzyć się z poważnymi problemami z dostawami”, szczególnie jeśli chodzi o paliwo lotnicze i olej napędowy.
Zaledwie kilka dni wcześniej europejskie stowarzyszenie portów lotniczych ACI Europe ogłosiło, że wkrótce w Europie może zacząć brakować nafty. Tranzyt przez Cieśninę Ormuz musi zostać wznowiony „w znaczącym i stabilnym zakresie” w ciągu najbliższych trzech tygodni. W przeciwnym razie spodziewane są niedobory paliwa w UE, napisał dyrektor generalny Olivier Jankovec w liście do Komisji Europejskiej.



