Wykluczenie z międzynarodowego systemu płatności SWIFT jest uważane za najostrzejszy krok, z którego Zachód może wyciągnąć sankcję gospodarczą przeciwko Rosji. Jest to jednak miecz obosieczny: konsekwencje gospodarcze byłyby poważne nie tylko w Rosji, ale także w Europie Zachodniej. Ponadto przyspieszyłoby oddzielenie Rosji i Chin od dolara amerykańskiego – oba kraje już pracują nad konkurencyjnymi systemami płatności. Najważniejsze pytania dotyczące SWIFT i możliwych konsekwencji sankcji w skrócie.
SWIFT to globalna sieć telekomunikacyjna do elektronicznej wymiany wiadomości między instytucjami finansowymi. Oznacza „Society for Worldwide Interbank Financial Telecommunication” i jest największą międzynarodową siecią płatności na świecie . Jest obsługiwany przez SWIFT SCRL, firmę z siedzibą w La Hulpe w Belgii. Prywatne przedsiębiorstwo jest w całości własnością jej członków, do których należy około 11 000 banków i innych instytucji finansowych w ponad 200 krajach .
Swift jest standardem w płatnościach transgranicznych. Każdy klient banku ma z nim kontakt za pomocą kodu identyfikacyjnego banku (BIC) na plastikowej karcie. Kombinacja liter to międzynarodowy kod banku, a tym samym jednoznacznie identyfikowalny adres Swift . Należy to wpisać w przypadku przelewów transgranicznych. Odbiorca ma więc pewność, że bank jest częścią globalnej sieci i że jest to renomowany adres. Oprócz banków z sieci finansowej korzystają dealerzy towarów, papierów wartościowych i metali szlachetnych oraz korporacje.
SWIFT jest związany przepisami UE – i ma swoje centrum danych w Wirginii, USA
Ortganizację uważa się za politycznie neutralną i dlatego nie podejmuje żadnych sankcjonujących decyzji . Ponieważ firma została zarejestrowana zgodnie z prawem belgijskim, musi przestrzegać przepisów UE . Jednak przywództwo podlega przede wszystkim bankom amerykańskim pod jurysdykcją amerykańską. Stany Zjednoczone mogą również wywierać presję na SWIFT za pośrednictwem centrum operacyjnego. Jedno z głównych centrów danych SWIFT znajduje się w Wirginii w Stanach Zjednoczonych , ponieważ większość działalności Swift jest prowadzona w dolarach.
Trzy kraje zostały już dotknięte sankcjami SWIFT
Dotknęło już trzy kraje. W marcu 2012 roku wraz z bankami irańskimi poszczególne instytucje zostały po raz pierwszy wyłączone z sieci SWIFT. Iran znalazł się na liście sankcji ze względu na swój program nuklearny. Na przykład UE wydała rozporządzenie zakazujące spółdzielni SWIFT świadczenia usług na rzecz objętych sankcjami banków irańskich. W styczniu 2016 r. UE zniosła sankcje. Zaledwie dwa lata później USA nałożyły sankcje na Iran, ponownie blokując bankom dostęp do sieci płatniczej. Banki w Afganistanie mają również od przejęcia władzy przez talibów w 2021 r.nie mają już dostępu do SWIFT. Jest to również poważny problem dla wielu organizacji pomocowych, które niosą pomoc humanitarną w Afganistanie. Jak dotąd tylko raz cały kraj został zablokowany. SWIFT zakazał Korei Północnej dostępu do sieci w 2017 roku po tym, jak kraj ten został wpisany na czarną listę z powodu rosnących obaw związanych z programem nuklearnym. Korea Północna odpowiedziała cyberatakami na zachodnie firmy i instytucje. Rosja również mogłaby podjąć podobne kroki.
Zakaz SWIFT: konsekwencje dla Rosji i jej partnerów handlowych
Gdyby rosyjskie banki zostały wyłączone z sieci SWIFT, miałoby to znaczący wpływ na osłabienie rosyjskiej gospodarki. Przeprowadzanie transakcji i płatności z ich zagranicznymi partnerami handlowymi będzie wtedy niezwykle trudne, kosztowne i czasochłonne dla rosyjskich firm i banków. Międzynarodowe transakcje płatnicze w walutach w branży importowej i eksportowej zostałyby znacząco zakłócone. Rubel prawdopodobnie gwałtownie straci na wartości, a produkcja gospodarcza Rosji będzie się zmniejszać.
Równie mocno ucierpieliby rosyjscy partnerzy handlowi w Europie Zachodniej . W szczególności dostawy ropy naftowej i gazu ziemnego z Rosji mają kluczowe znaczenie dla wielu zachodnich partnerów handlowych: musieliby oni szybko znaleźć alternatywne rozwiązania, aby utrzymać swoje dostawy energii. W wyniku sankcji wiele towarów i energii podrożałoby, a inflacja nadal rosłaby . Z tego powodu obserwatorzy postrzegają szybkie wykluczenie Rosji jako miecz obosieczny , który mocno uderzy również w gospodarki zachodnie. Gwałtowny wzrost cen energii i obawa przed sankcjami w międzynarodowych transakcjach płatniczych już teraz powodują znaczne niepokoje na rynkach finansowych. Sankcje SWIFT wobec Rosji przyniosłyby zatem poważne szkody uboczne również w Europie Zachodniej.
Rozdzielenie Rosji i Chin zostanie przyspieszone
Dodatkowy efekt: wykluczenie Rosji z SWIFT znacznie przyspieszyłoby wysiłki Rosji i Chin w celu stworzenia sieci płatności niezależnej od SWIFT . Już po inwazji na Półwysep Krymski Rosja zwiększyła wysiłki na rzecz budowy własnej platformy komunikacji finansowej. Rosyjski system przekazywania wiadomości finansowych (SPFS) ma już ponad 400 banków członkowskich i obsługuje ponad 20 procent krajowej komunikacji finansowej. W przypadku wykluczenia z SWIFT Rosja prawdopodobnie rozszerzy swój własny system SPFS dla płatności międzynarodowych.
Wykluczenie SWIFT jako turbo dla SPFS i cips
Głównym partnerem SPFS są Chiny, których własny transgraniczny system płatności międzybankowych Cips (Cross-Border Interbank Payment System) jest podłączony do rosyjskiego SPFS . Zarówno Chiny, jak i Rosja są bardzo zainteresowane jak najszybszym utworzeniem własnych systemów płatności na arenie międzynarodowej. Wyłączenie ze SWIFT spowodowałoby krótkoterminowe obciążenie gospodarcze Rosji, ale jednocześnie działałoby jako turbosprężarka dla jej własnych systemów SPFS i CIPS .
Rosja i Chiny zbliżają się do siebie w czasach kryzysu. Oba mają na celu zmniejszenie zależności gospodarczej od dolara amerykańskiego i stworzenie systemu płatności, który nie jest już zdominowany przez Zachód.



