Saldo początkowe w wysokości 1000 dolarów dla noworodków w USA : Prezydent USA Donald Trump (80) obiecuje przyszłym pokoleniom większy dobrobyt, wprowadzając nowe konto emerytalne o nazwie „Trump Accounts”. Jeśli rynek akcji będzie się nadal rozwijał tak dobrze, jak obecnie, dzieci mogą stać się „bardzo bogate”, oświadczył Trump podczas oficjalnej inauguracji programu, posługując się nieco uproszczonym hasłem. „Będą mieli setki tysięcy dolarów”, obiecał Trump swoim współobywatelom, którzy obecnie mniej martwią się nadwyżką na kontach emerytalnych, a bardziej wysoką inflacją będącą skutkiem wojny z Iranem.
Zgodnie z zapowiedziami rządu, konta z ulgami podatkowymi mają zapewnić dzieciom długoterminowy dostęp do kapitału, a środki będą inwestowane w fundusze indeksowe co najmniej do 18. roku życia. Plan ten został po raz pierwszy ogłoszony latem ubiegłego roku wraz z ustawą podatkową Trumpa. Nabrał on nowego rozpędu w grudniu, kiedy przedsiębiorca komputerowy Michael Dell (61) i jego żona Susan (36) ogłosili, że przekażą 6,25 miliarda dolarów, aby starsze dzieci również mogły korzystać z „kont Trumpa”.
Dokładny sposób przekazywania indywidualnych akcji, takich jak akcje SpaceX, pozostaje niejasny. Chociaż Departament Skarbu USA ogłosił w zeszłym tygodniu, że darowizny w postaci akcji filantropijnych mogą być deponowane na „Rachunkach Trumpa”, przepisy podatkowe stanowią, że inwestycje na tych rachunkach muszą odzwierciedlać indeksy giełdowe. Po uruchomieniu programu wszystkie darowizny będą inwestowane w fundusze ETF State Street SPDR i S&P 500.
BlackRock, Goldman Sachs i Morgan Stanley podwajają kwoty dla swoich pracowników
„Konta Trumpa” działają jak konta emerytalne i są zarządzane przez rodziców dzieci do momentu osiągnięcia przez nie pełnoletności. Oprócz dotacji rządowej w wysokości 1000 dolarów i darowizn, na konto mogą wpłacać również inne osoby, takie jak przyjaciele, krewni lub pracodawcy rodziców. Wpłaty te można inwestować na rynku bez corocznych podatków od odsetek, dywidend i zysków kapitałowych.
Pieniądze mają rosnąć „brutto” przez lata – podatki nie są pobierane w sposób ciągły, jak w przypadku zwykłego konta inwestycyjnego. Zgodnie z planami, podatek dochodowy będzie należny dopiero po wypłaceniu pieniędzy z konta.
Pracodawcy również uczestniczą w programie „Trump Accounts”. Według CNBC, Bank of New York Mellon, BlackRock, Charles Schwab, Charter Communications, Chime Financial, Chipotle, Comcast, Intel , JPMorgan Chase, Micron Technology, Robinhood i SoFi, między innymi, ogłosiły, że będą wypłacać dzieciom swoich pracowników równowartość rządowego zasiłku rodzinnego w wysokości 1000 dolarów. Do inicjatywy niedawno dołączyły również Goldman Sachs i Morgan Stanley.
Szczególnie atrakcyjne dla zamożnych rodzin
Według „Wall Street Journal”, czy jest to rzeczywiście opłacalne dla rodziców, jest wątpliwe. Gazeta pisze, że alternatywne instrumenty oszczędnościowe, takie jak plany 529 (na edukację) czy tradycyjne rachunki powiernicze, często oferują bardziej elastyczne opcje wykorzystania środków i, w zależności od okoliczności, mogą być bardziej korzystne podatkowo niż „Rachunki Trumpa”. Przydałyby się one przede wszystkim zamożnym rodzinom, które wyczerpały już inne, korzystne podatkowo opcje oszczędzania i chcą teraz wcześniej zacząć gromadzić oszczędności emerytalne dla swoich dzieci.
Trump prawdopodobnie ma nadzieję, że projekt ten da mu przewagę w nadchodzących jesiennych wyborach uzupełniających. Prezydent USA jest ostatnio pod presją: sondaże pokazują, że jego ocena stanu gospodarki jest niekorzystna. Jeśli Demokraci przejmą kontrolę nad Senatem i Izbą Reprezentantów od Republikanów Trumpa, mogą ograniczyć możliwości działania prezydenta.
W ostatnich miesiącach Trump skupił się na kwestii dostępności cenowej w USA, temacie wcześniej zdominowanym przez Demokratów. Konkretne działania nie zostały jeszcze podjęte. Zamiast tego, inflacja wzrosła, napędzana kryzysem energetycznym wynikającym z niedoborów dostaw spowodowanych blokadą Cieśniny Ormuz. Obywatele kochającego samochody kraju, jakim są Stany Zjednoczone, płacili czasami wyjątkowo wysokie ceny za benzynę.



